Wielbią Stalina: mężczyźni po 60., bez wyższego wykształcenia

Jeden z dwóch najkrwawszych dyktatorów Europu XX wieku znalazł się na trzecim miejscu wśród najpopularniejszych władców Rosji, po carze Piotrze I i carycy Katarzynie II

Publikacja: 21.08.2023 19:15

Wielbią Stalina: mężczyźni po 60., bez wyższego wykształcenia

Foto: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

Najgorzej Rosjanie oceniają zaś tych władców, którzy próbowali demokratyzować ich kraj: Michaił Gorbaczow i Borys Jelcyn. Źle to wróży wszelkim próbom zmiany obecnego kursu politycznego.

Stalin na wyborach prezydenckich

Badania prowadziła rosyjska grupa badawcza Russian Field na zlecenie agencji marketingu politycznego APEK. – Stosunek do rosyjskich historycznych przywódców to podstawa zarówno wyłaniającego się programu kampanii prezydenckiej, jak i nowych priorytetów w nauczaniu historii Rosji – wyjaśnił gazecie Kommersant dyr. gen. APEK Dmitrij Orłow.

Prezydenckie wybory powinny odbyć się najpóźniej w marcu 2024 roku i oczywiście wygra je Władimir Putin. Jedyny jego prawdziwy konkurent polityczny Aleksiej Nawalny siedzi w więzieniu. Na podstawie wyników badań APEK będzie proponował Kremlowi hasła kampanii wyborczej, jak i jej przebieg. Pewnie zechcą eksploatować w niej postać Stalina.

Czytaj więcej

Miedwiediew telegramami Stalina zagrzewa fabryki do produkcji broni

Sfrustrowani emeryci podziwiają wodza

Z wyników badań wynika, że aprobatę dla dyktatora wyrażają przede wszystkim mężczyźni powyżej 60 roku życia, bez wyższego wykształcenia i z niskimi dochodami. Jego trzecie miejsce APEK uważa za sensację, spodziewano się bowiem że będzie niekwestionowanym liderem.

Pozytywnie ocenia go 65 proc. badanych, a 20 proc. – negatywnie. Wyniki są niewiele wyższe od rezultatów badań innych ośrodków socjologicznych. Widać, że rosnąca od początku stulecia popularność „wodza” osiągnęła obecnie szczyt.

Nie lubią go – jak zwykle – osoby z wyższym wykształceniem i wyższymi dochodami.

Czytaj więcej

Rosyjska cerkiew będzie wspominała ofiary Stalina

- Budowanie współczesnym strategii politycznych na historycznych analogiach to niewdzięczne zadanie – skomentował pomysły APEK politolog Aleksiej Makarkin. – Swą popularność car Piotr i caryca Katarzyna zawdzięczają temu, że najwięcej miejsca zajmują w szkolnych podręcznikach do historii. A miłość do sekretarzy generalnych (Stalina i zajmującego czwarte miejsce Leonida Breżniewa-red.) to wyraz frustracji starszego pokolenia – wyjaśnia.

W marcu rządowy ośrodek socjologiczny WCIOM prowadził badania z których wynika, że spośród historycznych bohaterów Rosjanie najchętniej porozmawialiby też z carem Piotrem i oczywiście z Josifem Stalinem. Dopiero na trzecim miejscu był Aleksander Puszkin.

Pęknięte społeczeństwo

Jednak z kolejnych badań wyłania się obraz potężnego pęknięcia w rosyjskim społeczeństwie. Młodzież w wieku 18-24 lat (czasami do 30.) ma dokładnie odwrotne poglądy niż starsi powyżej 60 roku życia (a często i od 45 lat).

Najwyraźniej to widać w niedawnych badaniach rządowego WCIOM, który nieco szowinistycznie pytał respondentów „Czy Rosja jest lepsza niż inne kraje”. 57 proc. powiedziało, że tak, jak najbardziej; 32 proc. – nie. Ale wśród młodzieży do 24 lat wyniki były dokładnie odwrotne: 57 proc. powiedziało „nie, nie jest lepsza”, a 32 proc. „tak”. Wśród emerytów zaś ponad 74 proc. uważa Rosję za lepszą.

Portret statystycznego Rosjanina, który uważa Rosję za lepszą od innych wygląda tak: częściej to kobieta (59 proc. do 53 proc. wśród mężczyzn), powyżej 60. (74 proc.), sama określająca swe położenie materialne jako dobre (66 proc.), mieszkająca na wsi (66 proc.) i czerpiąca wiedzę o świecie z telewizora (78 proc.).

Przy czym „dobre położenie materialne” i „mieszkanie na wsi” są całkowicie sprzeczne, ponieważ rosyjska wieś jest biedna. Ale w badaniu pytano o subiektywną ocenę swych dochodów.

Ci zaś, którzy nie uważają, by Rosja była lepsza to częściej mężczyźni (35 proc. do 30 proc. wśród kobiet), do 25 roku życia (57 proc.) albo 35-44 lat (44 proc.), z wyższym lub niepełnym wyższym wykształceniem (41 proc.), oceniający swe położenie materialne jako złe (43 proc.), mieszkańcy Moskwy lub Petersburga (45 proc.), aktywnie używający internetu (47 proc.).

Większość młodych rosyjskich internautów, komentujących te badania obawia się, że już wkrótce może zabraknąć tych, którzy nie uważają Rosji za lepszą. Nad całym pokoleniem myślącym inaczej niż starsi wisi bowiem groźba mobilizacji na wojnę z Ukrainą. Wszyscy obawiają się, że może to nastąpić już we wrześniu. Z pól bitewnych zaś niewielu wróci.

Grzech pierworodny socjologii w Rosji

Wszystkie badania socjologiczne w Rosji – o czym by one nie były - są naznaczone grzechem pierworodnym: wraz z wybuchem wojny przytłaczająca większość respondentów odmawia odpowiedzi na pytania.

Grupa Russian Field (robiąca badania na temat popularności osobistości historycznych) była przynajmniej na tyle uczciwa, że podawała w swych wynikach jak to wygląda. W ich badaniach telefonicznych tylko 16,2 proc. pytanych zgodziło się udzielić odpowiedzi.

Najgorzej Rosjanie oceniają zaś tych władców, którzy próbowali demokratyzować ich kraj: Michaił Gorbaczow i Borys Jelcyn. Źle to wróży wszelkim próbom zmiany obecnego kursu politycznego.

Stalin na wyborach prezydenckich

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Unia Europejska w obliczu dwóch wojen. Bruksela szuka porozumienia ws. Ukrainy i Strefy Gazy
Polityka
Wybory na prezydenta Litwy. Gitanas Nausėda znów pokonał Ingridę Šimonytė
Polityka
Wszystkie drogi republikanów prowadzą do Trumpa
Polityka
Miedwiediew komentuje słowa Sikorskiego. "Amerykanie są ostrożniejsi niż Polacy"
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Polityka
Donald Trump wygwizdany i wybuczany na konwencji
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?