Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
O planach utworzenia takiego uniwersytetu mówił ostatnio Dmitrij Lortkipanidze, który stoi na czele rosyjsko-gruzińskiego centrum społecznego im. Primakowa (Jewgienij Primakow był szefem radzieckiego, a później rosyjskiego wywiadu, był premierem Rosji i stał też na czele MSZ).
- Obecnie konkretnie omawiane jest pytanie utworzenia gruzińsko-rosyjskiego uniwersytetu. Poszukujemy odpowiedniego miejsca, w którym taka uczelnia powstanie. Nauka na uniwersytecie będzie bezpłatna, wydatki pokryje Federacja Rosyjska. To będzie unikatowa uczelnia, która w całości zostanie wyposażona przez stronę rosyjską. Myślę, że do końca września będziemy mieli więcej szczegółów związanych z tym uniwersytetem – oznajmił Lortkipanidze, cytowany przez lokalny portal geworld.ge. Opowiadał się za wznowieniem dialogu pomiędzy rządem w Tbilisi a Kremlem.
- Trzeba omówić z Rosją temat gwarancji naszego bezpieczeństwa, kwestie gospodarcze, rozpocząć dyplomatyczny, polityczny dialog dotyczący określenia integralności terytorialnej – stwierdził Lortkipanidze, który był wśród pierwszych pasażerów samolotu lecącego z Moskwy do Tbilisi 20 maja po wznowieniu połączeń lotniczych pomiędzy krajami. Szef centrum im. Primakowa zapowiedział też, Rosja będzie „subsydiować” bilety lotnicze do Gruzji.
Czytaj więcej
To dyrektor Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej, Artur Zaczyński, ukrywał w bucie próbkę pobraną podczas badania przebywającego w gruzińskim więzi...
Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę Gruzja nie dołączyła do sankcji Zachodu wobec Kremla i zwiększyła swoją wymianę handlową z Rosją. Wznowiono też połączenia lotnicze pomiędzy krajami, zawieszone przez Władimira Putina jeszcze w 2018 roku. Relacje Gruzji z Zachodem i Ukrainą ochłodziła też sprawa byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego, więzionego w Gruzji od października 2021 roku.
W odróżnieniu od Ukrainy i Mołdawii w czerwcu ubiegłego roku Gruzja nie otrzymała statusu kandydata do Unii Europejskiej. Komisja Europejska przedstawiła władzom w Tbilisi 12 priorytetów, którymi mają się zająć. Chodzi m.in. o pluralizację życia politycznego, niezawisłość mediów, deoligarchizację i walkę z korupcją.
Propozycje te skrytykował ostatnio jeden z najbardziej wpływowych hierarchów Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego arcybiskup Jakub (Jakobaszwili).
- Co wy robicie? Jak z nami rozmawiacie? Co się dzieje? Jak wykorzystujecie ideę wstąpienia do UE? Dwukrotnie prawie urządziliście nam rewolucję i po co to wszystko? Przez te 12 zadań? Jeżeli dajecie nam zadania, to dajcie czas. Wskazano jesień po to, by jeszcze raz urządzić nam rewolucję? Po co wskazujecie terminy? - przemawiał podczas nabożeństwa, cytowany przez portal Ekhokavkaza. Zaprzyjaźniony z rządem w Tbilisi wysokiej rangi duchowny stwierdził, że jeżeli UE nie pomaga Gruzji, to „niech nie przeszkadza”.