Przygotował pan Plan odtwarzania przyrody, przedstawiany jako „nowe europejskie
prawo odnowy ekosystemu na rzecz ludzi, klimatu i planety”. W Polsce niektórzy
skomentowali to jako plan zatopienia tysięcy polskich gospodarstw rolnych. Czy
tak jest?
Virginijus
Sinkevičius: To nieprawda. Celem tego prawa jest połączenie działań
gospodarczych z wysiłkami odtwarzania przyrody. Zawiera ono tylko pewne
wskazówki, a każde państwo członkowskie, na przykład Polska, będzie musiało
samo przygotować swój plan i decydować, jak chce go zrealizować. Jest wskazówka
w sprawie zazieleniania miast, co nie oznacza niszczenia miast i sadzenia w ich
miejsce lasu. Przeciwnie, chodzi o to, by całkowicie połączyć rozwój miast,
ekonomiczny i mieszkaniowy, z zachowaniem terenów zielonych, a jeżeli to
możliwe, ich powiększeniem. Co do gospodarstw rolnych - wskazówki dotyczą
owadów zapylających czy ptaków krajobrazu rolniczego. Nie ma nic o porzucaniu
czy zalewaniu ziem uprawnych.