Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Polska i Słowacja zapowiedziały, że dostarczą na Ukrainę co najmniej 17 zmodernizowanych myśliwców MiG-29 z czasów sowieckich.
Ukraina od dawna wzywała swoich zachodnich partnerów do dostarczenia myśliwców, ale USA i kilku innych sojuszników niechętnie reagowały na te apale z powodu obaw o eskalację wojny w bezpośredni konflikt z Rosją.
Poprzez dostawy MiG-ów "chcemy zachęcić innych, tak jak to zrobiliśmy z czołgami Leopard" - powiedział Morawiecki. Polska dostarczyła Ukrainie co najmniej 14 leopardów, więcej niż jakikolwiek inny kraj do tej pory.
Polski rząd w zeszłym roku zaczął naciskać na dostarczenie Ukrainie nowoczesnych niemieckich leopardów z własnych zapasów, co wymagało zgody Berlina. W styczniu kanclerz Niemiec Olaf Scholz zgodził się na wysłanie Ukrainie czołgów i zezwolił na to innym krajom, po tym jak prezydent Biden zgodził się wysłać również amerykańskie czołgi Abrams.
Czytaj więcej
Osoby, które nie mają kwalifikacji wojskowych, działają w szeregach ukraińskiej armii i mają łatwy dostęp do amerykańskiej broni. Dziennik "New Yor...
- To było poza naszą wyobraźnią jeszcze pół roku temu. To samo stanie się, mam nadzieję, z odrzutowcami - skomentował premier.
Morawiecki powiedział, że ma nadzieję, iż europejscy sojusznicy wyślą odrzutowce zaprojektowane na Zachodzie. Zapowiedział w zeszłym tygodniu, że Warszawa rozważa również dostarczenie Ukrainie samolotów F-16.
Ukraińscy piloci potrzebowaliby poważnego szkolenia i wsparcia logistycznego, by móc latać na F-16. W piątek Morawiecki zaoferował, że będzie szkolił ukraińskich pilotów do latania na F-16 w ośrodku w Polsce. Waszyngton publicznie nie sprzeciwił się temu, by Polska dostarczyła odrzutowce.
- To są suwerenne decyzje państw, które muszą podjąć - co dostarczą Ukrainie, aby pomóc jej bronić się przed rosyjską agresją - powiedział w zeszłym tygodniu sekretarz stanu Antony Blinken.
Polska rozważy również wysłanie Ukrainie więcej leopardów, gdy do kraju dotrą abramsy i koreańskie K2. - Chcemy dawać przykład, ale chcemy, by inni robili to samo - wyjaśnił Morawiecki.
Premier powiedział, że ma nadzieję, iż Chiny nie przekroczą czerwonej linii, jaką jest wysłanie znaczącego wsparcia wojskowego dla Rosji, co według amerykańskich urzędników Pekin obecnie rozważa. Morawiecki powiedział, że jeśli Pekin wyśle broń do Rosji, może to być "game-changer" dla wojny i będzie wymagało zdecydowanej i jednolitej odpowiedzi Zachodu.
- NATO musiałoby bardzo szybko zebrać się i zdecydować, co zrobić i jaki rodzaj broni powinniśmy wysłać na Ukrainę jako odpowiedź - ocenił. - To powinna być zbiorowa odpowiedź NATO i to bardzo silna - dodał.