- Proszę podzielić się informacjami z opozycją demokratyczną. Proszę wsłuchać się w nasz głos - powiedział w rozmowie z Radiem ZET Piotr Zgorzelski z PSL. Wicemarszałek Sejmu nie wyklucza ataku Rosji na Lwów, Stanisławów, „a być może nawet na odcinek bliski naszej granicy”. 

Jak ocenił polityk, zagrożeniem dla Polski może być także Aleksander Łukaszenka. - Dla Putina świat zachodni i NATO, to USA i Wielka Brytania. Dla Łukaszenki jest to Polska i Litwa i on tam generuje swoją nienawiść i niechęć - stwierdził.

Zgorzelski zapytany został również o polityków PO, sprawdzających noty dyplomatyczne ws. Ukrainy i Niemiec. - To konkurs, kto jest większą, ruską onucą. Jeśli faktycznie okaże się, że PiS macha szabelką pod nazwą „reparacje”, a złożył notę dyplomatyczną, w której w ogóle nie ma tego słowa, to znaczy, że są oszustami i chcą tylko grać politycznie - ocenił.

Czytaj więcej

Zgorzelski: Putin jest w odwrocie, dzięki Ukrainie nie może już grozić atakiem

Polityk odniósł się też do tego, czy jego zdaniem PiS utrzyma władzę. - Jeśli ktoś myśli, że zima będzie dla PiS elementem pogrążającym, to może się zawieść. To nie PiS będzie miało swój sprawdzian, tylko Polacy - powiedział i jednocześnie podkreślił, że nasz naród jest zaradny i poradzi sobie, „nawet, jeśli ta władza go zostawi”. Ocenił też, że państwo nie zdało egzaminu.

Zgorzelski odniósł się także do kryzysu oraz apelu do samorządów o współpracę ws. węgla ze strony rządu. - To ustawka propagandowa. Nie chodzi o to, by prezydent wynajmował ciężarówki. To pokazówka, że samorządy mogą sprowadzać węgiel. Nie mogą. Nie powinny - zaznaczył polityk PSL i dodał, że „premier obsobacza przed kamerami samorządowców i mówi: Tyle wam daliśmy!”.  - Zabrali 20 mld, dali 13,5. To są dobrodziejami czy złodziejami? - pytał w rozmowie z Radiem ZET Zgorzelski.