Orzeczenie w sprawie Roe v. Wade z 1973 r. zalegalizowało aborcję w USA, bo ustanowiło federalne prawo do przerywania ciąży do momentu, gdy płód jest w stanie przeżyć poza łonem matki, wówczas do 28 tygodnia, a dziś – dzięki postępowi medycyny – 23–24 tygodnia ciąży.

Pod koniec czerwca amerykański SN uchylił to orzeczenie, znosząc tym samym federalne prawo do aborcji, przyznając poszczególnym stanom prawo do ustalenia własnych przepisów w tej kwestii.

Czytaj więcej

Ohio. Po wyroku Sądu Najwyższego odmówiono aborcji zgwałconej 10-latce

Rządzący dziś w USA demokraci uznali tę decyzję za "tragiczny błąd", jak nazwał wyrok prezydent Joe Biden, a na ulice amerykańskich miast wyszły tysiące protestujących kobiet.

Aby bronić prawa kobiet do podejmowania własnych decyzji ws. rozrodczości, Joe Biden podpisał dziś dekret, którym podejmuje próbę zabezpieczenia dostępu do aborcji farmakologicznej i antykoncepcji awaryjnej, ochrony prywatności pacjentek, podjęcia działań w zakresie edukacji publicznej, a także wzmocnienia bezpieczeństwa i opcji prawnych dostępnych dla osób poszukujących i świadczących usługi aborcyjne.

"Prezydent Biden wyjaśnił, że jedynym sposobem zabezpieczenia prawa kobiet do wyboru jest przywrócenie przez Kongres prawa federalnego. Do tego czasu zobowiązał się zrobić wszystko, co w jego mocy, aby bronić praw reprodukcyjnych i chronić dostęp do bezpiecznej i legalnej aborcji" - czytamy w oświadczeniu Białego Domu.

Czytaj więcej

Biden o decyzji Sądu Najwyższego USA ws. aborcji: Tragiczny błąd, ale walka trwa

W związku z orzeczeniem Sądu Najwyższego Prezydent nie może podjąć żadnych działań, aby przywrócić ogólnokrajowe prawo do aborcji. Biden publicznie przyznał, że jego możliwości rozszerzenia dostępu do aborcji pozostają ograniczone i wezwał naród amerykański do wybrania w listopadowych wyborach większej liczby członków Kongresu, którzy poprą federalne ustawodawstwo chroniące dostęp do aborcji.

Prezydent polecił Sekretarzowi Zdrowia i Opieki Społecznej Xavierowi Becerrze, aby w ciągu 30 dni przedstawił mu raport z działań podejmowanych przez jego departament w tej sprawie. Biden powołuje również międzyagencyjną grupę zadaniową ds. dostępu do zdrowotnej opieki  reprodukcyjnej, w skład której wejdzie m.in. prokurator generalny Merrick Garland.