Reklama

Przydacz o uchodźcach z Ukrainy: Wpuszczamy niezależnie od narodowości

Do Polski wpuszczamy wszystkich, którzy są uchodźcami wojennymi, po odpowiedniej weryfikacji - mówił Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych, w rozmowie z Radiem Zet, pytany o kontrole na granicy z Ukrainą.

Publikacja: 07.03.2022 15:41

Marcin Przydacz

Marcin Przydacz

Foto: TV.RP.PL

Przydacz przedstawił dane na temat liczby ukraińskich uchodźców w Polsce.

- Liczba wojennych uchodźców z Ukrainy przekroczyła milion. Zdecydowana większość z nich została w Polsce, ale są też tacy, którzy udają się w dalszą podróż do innych krajów UE. Początkowo te osoby przyjeżdżały do swoich przyjaciół i byłych pracodawców. Jeśli chodzi o ludzi wyjeżdżających dalej, to są to osoby, które wcześniej pracowały w danym kraju i jadą w tamtym kierunku, mając jakiś punkt zaczepienia. Myślę, że liczba osób wjeżdżających do Polski, a potem jadących dalej będzie sukcesywnie rosła, ponieważ będą oni zapraszani przez naszych partnerów z UE - stwierdził polityk.

Ukraińcy to są nasi sąsiedzi i często przyjaciele, nie wyobrażam sobie lokować ich w takich warunkach, do momentu w którym będzie to absolutnie konieczne

Marcin Przydaczm, wiczeszef MSZ-u

Wiceminister odniósł się także do potencjalnych problemów z zakwaterowaniem uchodźców z Ukrainy.

- W naturalny sposób nasza infrastruktura ma swoje ograniczenia. Osobiście nie byłbym zwolennikiem tworzenia obozów dla uchodźców. Ukraińcy to są nasi sąsiedzi i często przyjaciele, nie wyobrażam sobie lokować ich w takich warunkach, do momentu w którym będzie to absolutnie konieczne. W związku z czym prowadzimy rozmowy z naszymi partnerami, którzy deklarują, że chcą przejąć część tych uchodźców i zaopiekować się nimi przez najbliższy czas - mówił.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

1200 zł miesięcznie za przyjęcie uchodźcy z Ukrainy

Przydacz został następnie zapytany o to, ilu uchodźców, którzy przybywają do Polski to Ukraińcy.

- Do Polski wpuszczamy wszystkich, którzy są uchodźcami wojennymi, po odpowiedniej weryfikacji. Bez względu na to czy to był obywatel Indii, czy obywatel Nigerii, czy Ukrainy. W większości uchodźcy, którzy nie są obywatelami Ukrainy, wylatują z Polski. To byli np. studenci lub ludzie, którzy pracowali na Ukrainie - wyjaśnił gość Radia Zet.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Polityka
Prawie 40 proc. Polaków wierzy w rozłam w PiS. Czy Mateusz Morawiecki odejdzie?
Polityka
Konwencja programowa PiS w Stalowej Woli otwarta przemówieniem Mariusza Błaszczaka. Michał Dworczyk wykluczony
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama