Reklama

Włodarze miast liczą na prezydenta Andrzeja Dudę

Powstanie specjalna komisja, która zaproponuje zmiany w przepisach dotyczących samorządów.

Aktualizacja: 26.05.2017 13:30 Publikacja: 25.05.2017 20:24

Włodarze miast liczą na prezydenta Andrzeja Dudę

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Prezydent Andrzej Duda i przedstawiciele samorządów utworzą komisję kodyfikacyjną, która sprawdzi, jakie zmiany są potrzebne w polskim prawie dotyczącym jednostek samorządu terytorialnego. Taka propozycja padła na spotkaniu prezydenta z przedstawicielami ogólnopolskich organizacji samorządowych.

Samorządowcy tłumaczą, że to dobry pomysł, bo wiele regulacji, do których urzędy wciąż się muszą stosować, jest przestarzałych. Powołanie takiej komisji pozwoliłoby znaleźć najbardziej nieaktualne procedury.

– Wiemy, jakie kompetencje ma prezydent RP, i nie spodziewamy się, że nagle stanie na czele rewolucji samorządowej – tłumaczy Andrzej Porawski ze Związku Miast Polskich. – Liczymy jednak, że w kilku sprawach będzie mógł nam pomóc. Nie wiadomo jeszcze, kiedy taka komisja mogłaby zacząć pracę i kto wejdzie w jej skład. Ale takie podejście prezydenta to zdecydowany zwrot w stosunkach między samorządami i władzą centralną, które ostatnio są dość napięte. Do punktów zapalnych można zaliczyć m.in. reformę edukacji, pomysły ograniczenia liczby kadencji wójtów i prezydentów miast, przejęcie ośrodków doradztwa rolniczego oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej czy zmiany w finansach samorządowych.

– W samorządzie są politycy różnych partii, ale duża część jest zarządzana przez bezpartyjne komitety lokalne – przyznaje Andrzej Porawski.

Dlatego obecnie samorządowcy przygotowują się do walki o ordynację wyborczą, choć partia rządząca coraz mniej mówi o wprowadzeniu dwukadencyjności czy zgłaszaniu kandydatów tylko przez partie polityczne.

Reklama
Reklama

– Wszystko wskazuje na to, że politycy zaczęli grzebać przy samorządzie – komentuje prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz. – Nie chodzi im jednak o dobro mieszkańców. Najgorsze, że do wyborów zostało półtora roku, a my nadal nie wiemy, jak one będą wyglądały – dodaje.

Tyszkiewicz tłumaczy, że ma wrażenie, iż znani politycy partii rządzącej wiedzę o samorządzie czerpią z serialu „Ranczo". – Tymczasem życie to nie Wilkowyje, tylko ciężka praca – kwituje. I dodaje, że burmistrzowie i prezydenci, którzy rządzą wiele kadencji, są wybierani dlatego, że są dobrzy, a nie dlatego, że są politykami.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama