Reklama

Gorąca wojna w sieci: 14,5 tys. ataków na Polskę dziennie

Kreml poszerza front walki z Zachodem. Tylko Polskę hakerzy atakują 14,5 tys. razy dziennie.

Aktualizacja: 20.11.2017 07:38 Publikacja: 19.11.2017 18:38

Gorąca wojna w sieci: 14,5 tys. ataków na Polskę dziennie

Foto: Adobe Stock

Zachód dopiero teraz odkrywa z przerażeniem, że nowa rosyjska cyberbroń zagraża jego interesom. W Wielkiej Brytanii parlament chce ustalić, jak bardzo Moskwa wpłynęła na wynik referendum w sprawie brexitu w czerwcu ub.r. – Mam proste przesłanie do Rosji: wiemy, co robicie. Nie wygracie – ostrzega premier Theresa May.

Rząd Hiszpanii właśnie zrozumiał, że to Moskwa stoi za propagandą w internecie, która przekonała znaczną część światowej opinii publicznej do racji katalońskich nacjonalistów. W USA prokurator Robert Mueller kończy śledztwo w sprawie udziału Rosji w zwycięstwie Donalda Trumpa poprzez propagowanie w internecie czarnego obrazu Hillary Clinton. To samo przeżyli Francuzi, gdy w maju Pałac Elizejski próbowała zdobyć Marine Le Pen.

– To dopiero początek. W tej konfrontacji będzie coraz więcej brudnych zagrywek – mówi „Rz" Alexander Rahr, jeden z niewielu zachodnich ekspertów mających dostęp do najbliższych współpracowników Władimira Putina.

Strategia Rosji w cyberprzestrzeni opiera się na dwóch filarach. Z jednej strony przez media społecznościowe, liderów opinii, zaprzyjaźnione portale Kreml rozpowszechnia fałszywe informacje. Z drugiej rosyjscy hakerzy przejmują strategiczne informacje, a nawet próbują sparaliżować kluczową dla bezpieczeństwa państwa infrastrukturę.

– Potencjał Rosji w cyberprzestrzeni jest porównywalny z możliwościami USA i Chin. Do tego Moskwa nie potrzebuje silnej gospodarki, może się oprzeć na znakomitych technologiach informatycznych. I wykorzystać je w sposób, na który nie pozwolą sobie kraje demokratyczne – mówi „Rz" Samuel Charap, specjalista ds. Rosji w powiązanej z amerykańską armią Rand Corporation.

Reklama
Reklama

Rosyjscy hakerzy są aktywni także w Polsce, i to bardzo: w ciągu ostatniego pół roku przeprowadzili aż 2,5 mln ataków na cele w naszym kraju. Szef MON Antoni Macierewicz pytany w ten weekend w Kanadzie o politykę Władimira Putina przyznał wprost: „To nie jest już zimna wojna (...), to jest początek bardzo gorącej wojny". I rzeczywiście, idąc w ślady NATO, Rada UE przygotowała projekt deklaracji, która uznaje „poważny atak w cyberprzestrzeni" za akt wojny, ale w całkiem już realnym świecie.

Zachód stracił dużo czasu. Dopuścił do wejścia rosyjskich oligarchów w kapitał takich firm jak Facebook czy Twitter, zaś dopiero pod koniec października Waszyngton zakazał używania przez administrację federalną oprogramowania moskiewskiej firmy Kaspersky, która mogła przekazywać Kremlowi wiele strategicznych tajemnic USA. – To nie będzie łatwa walka, nie ma w Rosji jednego ośrodka, który trzeba pokonać. Putin nadaje jedynie ogólny kierunek walce w internecie – przekonuje Samuel Charap.

 

Polityka
Gen. Polko ostro o Radzie Pokoju Trumpa: Człowiek nie wiedział czasem, gdzie oczy podziać
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Polityka
Co wiadomo o kosmitach i UFO? Donald Trump kazał ujawnić dane
Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama