Trybunał Konstytucyjny w 5-osobowym składzie wydał orzeczenie w sprawie wykonywania środków tymczasowych TSUE, które dotyczą funkcjonowania sądownictwa w Polsce. Zdaniem TK jest to niezgodne z konstytucją.

Dowiedz się więcej: Wyrok TK w sprawie zawieszenia Izby Dyscyplinarnej przez TSUE

„To nie Polska, tylko Kaczyński ze swoją partią wychodzą z Unii. I tylko my, Polacy, możemy skutecznie się temu przeciwstawić” - skomentował na Twitterze Donald Tusk. P.o. przewodniczącego Platformy Obywatelskiej zauważył, że „wbrew pisowskiej propagandzie, nikt nikogo w Unii nie trzyma na siłę”.

Michał Kobosko, przewodniczący Polski 2050, zwrócił uwagę, że „(Jarosław) Kaczyński rękami (Stanisława) Piotrowicza przyspiesza proces putinizacji polskiego prawa”. „Nie pozwolimy na wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej na Wschód!” - zapowiedział.

Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza „nie ma żadnej sprzeczności pomiędzy zapisami Konstytucji, a prawem międzynarodowym”. „Decyzja Trybunału Konstytucyjnego ma na celu tylko i wyłącznie obronę procesu upartyjnienia wymiaru sprawiedliwości przez partię rządzącą, który trwa od sześciu lat” - podkreślił.

"Gdy pięciu sędziów TK neguje to, o czym Naród zdecydował w referendum akcesyjnym, to prosta droga do Polexitu" - napisał marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO). Ocenił, że uznawanie wyroków TSUE za nieistotne to droga do anarchii. Jego zdaniem należy "natychmiast zawrócić i zwalczać zło", jeśli "nie chcemy wypaść z rodziny wolnych krajów Zachodu".

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Komentując orzeczenie część przedstawicieli opozycji odnosi się do Stanisława Piotrowicza, który w przeszłości był członkiem PZPR, a jako prokurator w czasie stanu wojennego był autorem aktu oskarżenia przeciwko działaczowi opozycji, oskarżonemu o kolportaż wydawnictw tzw. drugiego obiegu.

"W PRL-u jako prokurator i członek PZPR gorliwie utrwalał władzę ludową. Dziś, udając niezależnego sędziego, próbuje zrobić milowy krok dla wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej" - napisał były przewodniczący PO Borys Budka.

Posłanka Barbara Nowacka (współtworząca KO Inicjatywa Polska) oceniła, że "łapami Piotrowicza" "pseudoTK" wystąpił "przeciw Polsce w UE".

Zamieszczoną przez siebie fotografię Piotrowicza przewodniczący Nowoczesnej (KO) Adam Szłapka skomentował słowami "Końcowy produkt systemu, który funkcjonował w Polsce w latach 1944-1989".

Warszawski radny Sławomir Potapowicz (KO) mianem symbolicznego powrotu do PRL-u określił to, że decyzję Trybunału Konstytucyjnego odczytał "PRL-owski prokurator" Piotrowicz.

Z kolei posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO) oceniła, że nie doszło do wydania orzeczenia TK, a w składzie nie powinno być m.in. "Piotrowicza, który przykładał rękę do powstania ocenianej Izby Dyscyplinarnej".

Były premier Leszek Miller, obecnie europoseł, ocenił, że wyrok "tzw. TK" zanegował kompetencje TSUE i zasadę pierwszeństwa prawa UE. "Jeśli, zgodnie z tym polskie władze będą decydować, które obowiązki wynikające z członkostwa w UE nas dotyczą, a które nie – to jesteśmy na prostej drodze do Polexitu. Kropka" - napisał.