Komisja Europejska stwierdziła, że Google, nadużywając swojej pozycji rynkowej, faworyzował własne usługi reklamowe kosztem konkurentów i wydawców internetowych. Chodzi o reklamy wyświetlane na stronach internetowych i w aplikacjach mobilnych. Zdaniem KE firma, która oferuje szereg usług technologii reklamowych pośrednicząc między reklamodawcami a wydawcami, stosowała praktyki mające na celu zapewnienie przewagi konkurencyjnej swojej technologii AdX.
Czytaj więcej
Choć amerykański sąd federalny osłabił dominującą pozycję koncernu Google, nie zostanie on zmuszony do podziału ani do odsprzedaży przeglądarki Chr...
Trump: Amerykańscy podatnicy nie będą tego tolerować!
Komisja wszczęła dochodzenie w sprawie Google po skardze Europejskiej Rady Wydawców. Mimo gróźb odwetowych ze strony prezydenta USA, Donalda Trumpa, Bruksela podjęła decyzję o ograniczeniu działań firmy.
Prezydent USA ostro zareagował na decyzję UE. "To bardzo niesprawiedliwe, a amerykańscy podatnicy nie będą tego tolerować!" – napisał prezydent na swoim profilu w serwisie Truth Social. Zagroził także wszczęciem szerszego dochodzenia handlowego przeciwko Wspólnocie.
Post pojawił się także dzień po tym, jak Trump gościł na kolacji w Białym Domu grupę czołowych szefów firm technologicznych, którzy bardzo chwalili prezydenta.
Prezydent dodał: "Jak już wcześniej wspomniałem, moja administracja NIE pozwoli na takie dyskryminujące działania", ostrzegając, że w przypadku potwierdzenia grzywny wszcząłby postępowanie w celu nałożenia ceł odwetowych.
Trump skrytykował również UE za wyegzekwowanie od Apple miliardów dol. zaległych podatków i kar za rzekome praktyki antykonkurencyjne.
Czytaj więcej
Google zaprezentował nowe smartfony z rodziny Pixel 10, które od 28 sierpnia trafią na polski rynek. Wśród modeli są Pixel 10, Pixel 10 Pro oraz na...
Google krytykuje decyzję KE
Unijna komisarz ds. konkurencji, Teresa Ribera, podkreśliła: "Google nadużywał swojej dominującej pozycji w branży adtech, szkodząc wydawcom, reklamodawcom i konsumentom. Takie zachowanie jest niezgodne z unijnymi zasadami antymonopolowymi".
Lee-Anne Mulholland, globalna szefowa ds. regulacyjnych w Google, w komunikacie dla agencji AFP skrytykowała decyzję UE. Stwierdziła, że wymusza ona "zmiany, które zaszkodzą tysiącom europejskich firm, utrudniając im zarabianie pieniędzy". Dodała również: "Nie ma nic antykonkurencyjnego w dostarczaniu usług zarówno kupującym, jak i sprzedającym reklamy, a alternatyw dla naszych usług jest obecnie więcej niż kiedykolwiek wcześniej".
Ribera podkreśliła, że Google musi przedstawić "poważne rozwiązanie, które wyeliminuje konflikt interesów", ostrzegając, że brak działań spowoduje nałożenie "surowszych środków". Firma ma 60 dni na poinformowanie Komisji, w jaki sposób zamierza zastosować się do decyzji.
Czytaj więcej
Zdaniem Komisji Europejskiej właściciel Google’a, firma Alphabet, nie przestrzega ustawy o rynku cyfrowym. Chodzi między innymi o wyniki wyszukiwan...
Nie tylko Bruksela, Google na celowniku we Francji i USA
Grzywna nałożona przez UE była już trzecią karą dla Google w ciągu jednego tygodnia. W środę amerykańska ława przysięgłych nakazała firmie zapłatę około 425 milionów dol. za gromadzenie danych z aplikacji mobilnych, nawet gdy użytkownicy wybrali ustawienia prywatności. Tego samego dnia francuski urząd ochrony danych nałożył na giganta karę 325 milionów euro za wstawianie reklam pomiędzy e-maile użytkowników Gmaila oraz za umieszczanie plików śledzących (cookies) bez ich zgody.
Chociaż grzywna nałożona przez UE stanowi ogromną sumę, dla Alphabet, spółki macierzystej Google, która w drugim kwartale osiągnęła przychody w wysokości 28,2 mld dol., jest to drobna kwota.