Reklama

Paryż załatwi Kijów jak Tbilisi?

U szczytu kryzysu ukraińskiego Francja i Niemcy prowadzą własną grę z Kremlem. To rozbija jedność Zachodu.
Emmanuel Macron był we wtorek w Berlinie u Olafa Scholza (z prawej)

Emmanuel Macron był we wtorek w Berlinie u Olafa Scholza (z prawej)

Foto: AFP, Michele Tantussi

Reklama
Reklama
Reklama

Zbieg dat jest niepokojący. Do końca tygodnia Biały Dom zamierza odpowiedzieć na piśmie na żądania Władimira Putina, w szczególności odrzucając obietnice, że Ukraina nie przystąpi nigdy do NATO, a sojusz wycofa wojska alianckie ze swojej flanki wschodniej. Ale też na piątek rano Emmanuel Macron jest umówiony na rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem.

– Potrzebny jest wymagający dialog z Rosją. Ale jeśli dojdzie do rosyjskiej agresji, będzie riposta, a koszty dla Kremla okażą się niezmiernie wysokie – ostrzegł we wtorek po spotkaniu w Berlinie z Olafem Scholzem francuski przywódca.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama