„Konferencja o przyszłości Polski” – tak nazywa się spotkanie, które z inicjatywy Szymona Hołowni i Polski 2050 odbędzie się 21 marca 2022 r. To pierwsza taka inicjatywa po stronie opozycji w tym roku. Spotkanie liderów partii politycznych ma posłużyć – jak powiedział Hołownia – do pokazania wyborcom idei dotyczących tego, jak ma wyglądać Polska po rządach PiS.

Swój udział potwierdzili już politycy PSL i Lewicy (Konfederacja nie została zaproszona). Do pomysłu z dużym dystansem odnosi się za to Platforma. „W kryzysie inflacji, drożyzny, podwyżek cen gazu i energii i nadchodzącego omikrona pojawiają się propozycje, żeby opozycja zajęła się sama sobą i publicznie debatowała na temat różnic programowych. Jeśli to ma być strategia zwycięstwa, to na pewno nie opozycji” – stwierdził rzecznik PO Jan Grabiec. Pomysł na spotkanie to element „Strategii zwycięstwa”, którą w ubiegłym tygodniu zaprezentowała Polska 2050.

Po powrocie Tuska

Każda z partii opozycji demokratycznej ma swoje propozycje programowe, na różnym etapie zaawansowania. Warto je porównać, by po konferencji o przyszłości Polski móc przedstawić ofertę trafiającą do przekonania wyborcom, także tym, którzy dziś nie są przekonani, że opozycja jest gotowa do przejęcia odpowiedzialności za kraj – mówi nam Michał Kobosko, szef partii Polska 2050 Szymona Hołowni.

Każda z partii sejmowej opozycji osobno przedstawia własne plany

Od 2019 r. współpraca opozycji była widoczna w kilku sprawach. W 2021 r. – jeszcze przed powrotem Tuska – opozycja poparła wspólnie kandydata na prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka (wygrał przedterminowe wybory). Udało się też w ubiegłym roku – z inicjatywy PSL – wspólnie poprzeć kandydata na RPO, prof. Marcina Wiącka.

W ostatnich tygodniach w Senacie doszło do porozumienia w sprawie wyboru nowych członków RPP. – Po powrocie Donalda Tuska i objęciu przez niego szefostwa PO zamarły w Sejmie nieoficjalne rozmowy i dyskusje programowe między politykami opozycji – podsumowuje obecną sytuację jeden z naszych informatorów. Jak słyszymy, opozycja rozmawiała w kuluarach m.in. o mediach publicznych, zmianach w wymiarze sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Stéphane Séjourné: Jesteśmy po stronie walki z politycznym status quo

Lider Polski 2050 w ramach zaprezentowanej „Strategii zwycięstwa” mówi o jej czterech głównych punktach. Pierwszy to „depolaryzacja sceny politycznej”, tak by wyborcy mieli możliwość wyboru między różnymi propozycjami. Druga to wspomniane wcześniej spotkanie opozycji 21 marca. Trzecie – bezpośrednie dotarcie do wyborców w mniejszych miejscowościach i na wsi. Hołownia zapowiadał m.in. intensywne spotkania w „terenie”. Już przed kilkoma tygodniami zresztą Polska 2050 rozpoczęła akcję informacyjną dotyczącą drożyzny, z rozdawaniem własnej gazety o tej sprawie. – Gazeta świetnie się rozchodzi w trakcie spotkań i rozmów – twierdzi jeden z naszych rozmówców z Polski 2050. Czwartym punktem jest lepsze dotarcie do wyborców przez internet – Hołownia planuje między innymi nowy format na serwisie YouTube.

Plany Platformy

Każda z partii sejmowej opozycji osobno przedstawia własne plany. Platforma w grudniu ubiegłego roku zaprezentowała swój polityczny plan na najbliższe miesiące. Donald Tusk mówił m.in. o porozumieniu w sprawie członków RPP, co się zresztą zmaterializowało.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Kluczowym elementem planu ma być jednak seria kongresów programowych, z których pierwszy ma odbyć się za dwa tygodnie w Łodzi i ma być poświęcony „odpornemu państwu”. Prace koordynuje były szef MSWiA Bartłomiej Sienkiewicz. – Rok 2022 poświęcimy pracy nad programem lepszego rządzenia – deklarował Tusk. Jak też podkreślił, Platforma chce nad swoją ofertą „jak najszerzej” dyskutować z Polkami i Polakami. PO chce też przygotować system monitoringu wyników wyborów.

O pracy nad minimum programowym całej opozycji mówił też prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przy okazji niedawnego posiedzenia Rady Naczelnej PSL. Za kilka dni mamy też poznać polityczny plan Lewicy na 2022 r.

Opozycję dzieli też format startu w wyborach. PO chce wspólnej jednej listy, inne partie tego nie chcą.