Szczepienia na COVID-19 powinny być w Niemczech obowiązkowe dla osób dorosłych - oświadczył dziś w Bundestagu kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Wcześniej lider SPD mówił, iż oczekuje, że projekt ustawy wprowadzającej obowiązek szczepień zostanie poddany pod głosowanie w marcu. Do sprawy odniósł się prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier. Powiedział, że sytuacja nadzwyczajną, jaką jest pandemia, zmusza władze do działania. - Ale to nie znosi wymogu ważenia argumentów i równoważenia interesów - zastrzegł podczas debaty z udziałem obywateli i ekspertów. Prezydent zaznaczył, że obowiązek szczepień wiąże się z obowiązkiem przeprowadzenia debaty.

Steinmeier powiedział, ze w czasie debaty nie będzie opowiadał się po żadnej ze stron. Wezwał uczestników do szanowania innych stanowisk oraz do szacunku do faktów. Prezydent odrzucił jako "całkowicie nonsensowne" twierdzenia, że "pandemia przekształciła Niemcy w dyktaturę".

Czytaj więcej

Raport WHO: Najwięcej zgonów zakażonych w Europie - w Polsce i w Rosji

Wśród uczestników debaty była pielęgniarka z Kolonii, która podkreślała korzyści płynące ze szczepień na COVID-19, szczególnie u osób z grup ryzyka.

Ekspertka ds. komunikacji zdrowotnej mówiła, że wiele osób odmawia przyjęcia szczepionki na COVID-19 ponieważ boi się szczepionek. Cornelia Betsch krytykowała władze za utratę okazji do wytłumaczenia, że szczepionki są bezpieczne i ważne.

- Wiele osób po prostu boi się zaszczepić i obowiązek szczepień może wywołać przeciwne od zamierzonych odczucia - stwierdziła. Według niej należy wzmóc wysiłki, by przedstawiać niezaszczepionym zalety szczepień.

W Niemczech 72,2 proc. populacji to osoby w pełni zaszczepione przeciw COVID-19, 44,2 proc. otrzymało dodatkową dawkę szczepionki.

Czytaj więcej

Rekordowa liczba zakażeń w Izraelu. "Lockdown nie pomoże"

Niemiecki Instytut Roberta Kocha (RKI) poinformował o wykryciu 80 430 nowych przypadków koronawirusa SARS-CoV-2 - to najwyższa dobowa liczba nowych zakażeń od początku epidemii w tym kraju. W ciągu 24 godzin zmarły 384 osoby, których śmierć łączona jest z COVID-19.

Wśród przeciwników obowiązku szczepień na COVID-19 są przedstawiciele współrządzącej FDP oraz były minister zdrowia Niemiec, który latem ubiegłego roku deklarował, że powszechny obowiązek nie zostanie wprowadzony. W niemieckich miastach organizowane są protesty przeciw restrykcjom wprowadzanym przez władze w związku z koronawirusem SARS-CoV-2 oraz zapowiadanemu obowiązkowi szczepień. Przed tygodniem podczas takiej manifestacji w Monachium doszło do starć z policją.