Reklama

Delegacja NIK na Białorusi. Marian Banaś: Prawo nie zabrania tego rodzaju wizyt

"Wedle najlepszej wiedzy Rzeczpospolita Polska nie zerwała stosunków dyplomatycznych z Białorusią" - napisał prezes NIK Marian Banaś w piśmie do marszałek Sejmu Elżbiety Witek, dotyczącym roboczej wizyty delegacji Najwyższej Izby Kontroli w Mińsku.

Publikacja: 17.12.2021 22:04

Prezes NIK Marian Banaś

Prezes NIK Marian Banaś

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

zew

Delegacja Najwyższej Izby Kontroli pojechała w czwartek do Mińska. Rozmowy z białoruskim odpowiednikiem NIK miały dotyczyć sytuacji w Puszczy Białowieskiej - informował portal polsatnews.pl, powołując się na rzecznika Izby. W piątek NIK opublikował komunikat w tej sprawie, prezentując pismo, jakie do marszałek Sejmu Elżbiety Witek wysłał prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.

"W odpowiedzi na pismo z dnia 16 grudnia 2021 r. dotyczącego wyjazdu delegacji NIK do Mińska informuję, że Najwyższa Izba Kontroli podobnie jak Komitet Kontroli Państwowej Białorusi są członkami międzynarodowej organizacji o multilateralnym charakterze INTOSAI. Międzynarodowa Organizacja Najwyższych Organów Kontrolnych zrzesza Najwyższe Organy Kontroli z całego świata. Najwyższa Izba Kontroli utrzymuje stałe, robocze kontakty z prawie wszystkimi organami kontroli Europy" - czytamy w piśmie. Prezes NIK podkreślił, że Komitet Kontroli Państwowej Białorusi jest pełnoprawnym członkiem INTOSAI.

Czytaj więcej

Delegacja Najwyższej Izby Kontroli pojechała do Mińska

Marian Banaś przekazał, że przedstawiciele NIK udali się z roboczą wizytą do Mińska "celem spotkania z przedstawicielami Komitetu Kontroli Państwowej Białorusi".

Prezes Najwyższej Izby Kontroli przedstawił tematykę rozmów. Wymienił m.in. zastosowanie technologii IT w wykrywaniu podejrzanych transakcji finansowych, planowanie i koordynowanie kontroli z wykorzystaniem narzędzi informatycznych, kontrole działalności leśnictwa oraz omówienie współpracy dwustronnej w ramach INTOSAI pomiędzy Najwyższą Izbą Kontroli a Komitetem Kontroli Państwowej Białorusi.

Reklama
Reklama

"Tematem rozmów jest między innymi kontrola planowa, którą realizuje Najwyższa Izba Kontroli P/21/061 »Wpływ Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/147/WE z dnia 30 listopada 2009 r. w sprawie ochrony dzikiego ptactwa oraz Dyrektywy 92/43EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk naturalnych oraz dzikiej fauny i flory na gospodarkę leśną prowadzoną w Puszczy Białowieskiej« - czytamy.

W piśmie do marszałek Sejmu prezes NIK zaznaczył, że zgodnie z harmonogramem kontrola powinna zakończyć się w grudniu tego roku, a "robocza rozmowa była konieczna do przygotowania pełnej i rzetelnej informacji na temat sytuacji w Puszczy Białowieskiej po wprowadzeniu wspomnianej unijnej dyrektywy".

Czytaj więcej

Polski żołnierz uciekł na Białoruś. Dowództwo: Akt dezercji, nikczemny czyn

"Wedle najlepszej wiedzy Rzeczpospolita Polska nie zerwała stosunków dyplomatycznych z Białorusią. Funkcjonuje także ambasada RP w Mińsku. Krytykowanie przez niektórych roboczej delegacji NIK związanej z funkcjonowaniem w ramach multilateralnych struktur międzynarodowych organów kontrolnych, w obliczu utrzymywania stosunków dyplomatycznych pomiędzy oboma krajami i kontynuacji współpracy gospodarczej, jest co najmniej wybiórczym traktowaniem tematu. Nie istnieje żadna norma prawna zabraniająca tego rodzaju wizyt roboczych" - napisał Marian Banaś dodając, że współpraca NIK i Komitetu Kontroli Państwowej Białorusi "nie jest novum".

Prezes NIK wyraził gotowość do spotkania z Elżbietą Witek. Na spotkaniu przewodniczący delegacji NIK radca prezesa p.o. dyrektor Delegatury NIK w Białymstoku Janusz Pawelczyk miałby zdać relację z przebiegu wizyty oraz ustaleń poczynionych w jej trakcie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Polityka
Kogo ułaskawił prezydent Karol Nawrocki? „Rzeczpospolita” sprawdziła fakty
Polityka
Tusk powołał specjalny zespół. Chodzi o skandal związany z pedofilią w USA
Polityka
Czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zostanie wicepremierem? Wszystko zależy od jednego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama