W piątek Maria Ressa wspólnie z Rosjaninem Dmitrijem Muratowem odbiorą Pokojowe Nagrody Nobla. Dziennikarze otrzymali nagrodę za swoje wysiłki na rzecz ochrony wolności słowa w czasach, gdy wolne, niezależne i oparte na faktach dziennikarstwo jest pod ostrzałem.

Ressa pochodzi z Filipin, gdzie w maju obywatele wybiorę następcę prezydenta Rodrigo Duterte.

- Nie będzie można mieć uczciwości wyborów, jeśli nie ma się uczciwości faktów, a w tej chwili tak właśnie jest - oceniła, odnosząc się do wyborów zarówno na Filipinach, jak i w innych krajach.

W jej opinii platformy społecznościowe dostarczają do odbiorców częściej kłamstwa niż fakty. 

Ressa, współzałożycielka strony informacyjnej Rappler, stała się sławna dzięki raportom śledczym, w tym w sprawie zabójstw podczas policyjnej kampanii przeciwko narkotykom.

Ressa i Muratow są pierwszymi dziennikarzami, którzy otrzymali nagrodę od 1935 roku, gdy Carl von Ossietzky otrzymał ją za ujawnienie tajnego powojennego programu zbrojeniowego Niemiec.