- Mamy do wykonania wielką sprawę, utrzymać na tyle, na ile się da, wolne media. To jest zadanie wszystkich obywateli - nie tylko opozycja i wolne media powinny być w to zaangażowane. Druga rzecz - powstanie efektywnego i powszechnego systemu kontroli wyborów, ponieważ wybory mogą być nie tylko nieuczciwe, ale również sfałszowane. Aby uniknąć tego ryzyka trzeba mieć własny, legalny system kontroli wyborów - mówił w Onecie Tusk.

Czytaj więcej

Lider opozycji z Węgier rozmawiał z Tuskiem. "U was krótsze rządy autorytarne"

- Nikomu na świecie nie przyszło do głowy zakwestionować poziomu demokracji w Polsce w czasie, gdy ja byłem premierem. To co Jarosław Kaczyński wówczas opowiadał nie miało żadnego związku z faktami - tak Tusk zareagował na uwagę, że takie same zarzuty pod adresem rządu PO-PSL formułował Jarosław Kaczyński w czasie, gdy PiS był w opozycji.

PiS jest dużo słabszy niż Fidesz, Jarosław Kaczyński jest dużo słabszy niż Viktor Orban

Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej

- Mamy węgierski model (zjednoczenia opozycji na jednej liście), czeski model, gdzie opozycja zjednoczyła się w dwóch blokach. Ja nie mam żadnych wątpliwości, że najlepsza byłaby jedna lista opozycji demokratycznej w Polsce, bo to by w zasadzie gwarantowało wygraną - przekonywał również Tusk.

- Kluczowe jest oczywiście zjednoczenie elektoratów - zaznaczył przewodniczący PO.

Jednocześnie Tusk ocenił, że sytuacja w Polsce jest "inna niż na Węgrzech". - PiS jest dużo słabszy niż Fidesz, Kaczyński jest dużo słabszy niż (Viktor) Orban, a Polacy jako społeczeństwo obywatelskie są dużo silniejsi - mówił.