Posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie wymiany zdań między Ryszardem Terleckim, wicemarszałkiem Sejmu z PiS, a klientką jednej z galerii handlowych.
- Chciałabym tylko powiedzieć, że to, co się dzieje w kraju, to, co robicie kobietom, jest karygodne - powiedziała. - Jest pani kretynką - odpowiada Terlecki.
słowa szefa klubu PiS skomentowali politycy opozycji.
„Jest Pani kretynką”- Ryszard Terlecki do kobiety popierającej protesty uliczne. Czy matce i córce zmarłej kobiety w 22 tyg. ciąży też Pan tak powie? Tak się składa, że kretyni zasiadają w TK i wydają wyroki skazujące takie kobiety jak my na śmierć - napisała posłanka KO Kinga Gajewska.
"Terlecki i jego poziom kultury" - napisał Sławomir Nitras.
"Nic, co robi pan Terlecki, nie potrafi mnie zaszokować. Nie ma takiej podłości, pod którą nie podpisałaby się ta nieszczęsna postać" - ocenił Michał Kobosko z Polski 2050.
"Oto pan Terlecki. Wicemarszałek Sejmu. Zaprzeczenie posła i polityka. Bezczelnie obraża Polaków, którzy dali mu pracę. Kilka miesięcy temu prezentowałem stanowisko Lewicy ws. wniosku o jego odwołanie. Zrobię to z przyjemnością jeszcze raz w razie czego" - skomentował Krzysztof Śmiszek.
"Powiedzieć do kobiety, że jest kretynką może tylko mega kretyn!" - uważa Tomasz Trela.
"Terlecki zaktualizował pisowskie zawołanie „spieprzaj dziadu”." - ocenił Arkadiusz Myrcha.
"Czy naprawdę ktoś jest zdziwiony, że Ryszard Terlecki zachował się jak prymityw? Większym zaskoczeniem byłoby gdyby nikogo nie obraził" - napisał Jan Strzeżek.
"Oderwani. Kompletnie oderwani. Moralnie zepsuci. Społeczeństwo traktują właśnie tak, jak marszałek Terlecki potraktował tę kobietę. Puszczają im nerwy" - oceniła Małgorzata Kidawa-Błońska.