Reklama

Europoseł PiS w PE: Trwa zimna wojna przeciw konserwatystom w UE

Parlament Europejski jest instytucją rządzoną przez tą samą koalicję polityczną od zarania dziejów, co jest dość niezwykłe w państwach członkowskich. Ta koalicja jest zdecydowanie lewicowa - mówił w Parlamencie Europejskim europoseł PiS.

Publikacja: 19.10.2021 10:56

Europoseł PiS w PE: Trwa zimna wojna przeciw konserwatystom w UE

Foto: European Union 2020 - Source : EP/ Laurie DIEFFEMBACQ

arb

- Europejska Partia Ludowa i Donald Tusk idą w tym kierunku, starają się narzucić te poglądy całemu światu - dodał Legutko. Europoseł ubolewał też, że koalicja rządząca w PE "nie ma zrozumienia dla sprzeciwu". - Te grupy (w PE) sprzeciwiające się (jej) ogranicza się, nie współpracując z nimi w ramach tzw. kordonu sanitarnego - stwierdził Legutko.

- Udało się tu stworzyć tyranię większości, która kontroluje wszystko - stwierdził Legutko.

- Dlatego ten Parlament prowadzi zimną wojnę i stara się zdestabilizować rządy konserwatywne w Europie i narusza podstawowe zasady Traktatów oraz tworzy zasady, których tam nie ma - kontynuował europoseł.

Czytaj więcej

Premier Morawiecki w Strasburgu: Odrzucam język gróźb, pogróżek i wymuszeń

Legutko mówił, że jeśli w PE głosowano by, że 2+2 jest 5, bo to zaszkodzi polskiemu rządowi, to "jest wielka szansa, że taki wniosek zostanie przyjęty".

Reklama
Reklama

Następnie europoseł zwrócił się do szefowej KE, Ursuli von der Leyen, by ta wyjaśniła co ma na myśli mówiąc o nadrzędności prawa unijnego. - Skąd to wzięto? Nie ma słowa o tym w Traktatach. I co to oznacza według pani? - pytał.

jeśli w PE głosowano by, że 2+2 jest 5, bo to zaszkodzi polskiemu rządowi, to "jest wielka szansa, że taki wniosek zostanie przyjęty"

- Czy to oznacza, że prawo unijne jest ważniejsze w obszarach w których UE nie ma kompetencji? To byłoby absurdalne. To byłoby tak, jakbyśmy chcieli narzucić coś Teksasowi - mówił Legutko.

- A może przez nadrzędność chcą państwo powiedzieć, że to instytucje zdecydują gdzie leżą ich kompetencje? Ale to jest bardzo niebezpieczna koncepcja, bo daje KE wszechmoc i wszechwiedzę, której ona nie ma, nie może mieć i na którą nie zasługuje - podkreślił.

- Nie boimy się europejskiego prawa, obawiamy się europejskiego bezprawia. Nie jest tak, że silniejszy może decydowąć o wszystkim - podsumował europoseł.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Polska w europejskim programie nuklearnym? Tusk: To ciekawa perspektywa
Polityka
Szefowa klubu Lewicy ukarana za przekleństwo. Dlaczego polska polityka się wulgaryzuje?
Polityka
Nowy sondaż: KO na czele, ale traci. Kto miałby większość w Sejmie?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama