Reklama

Doradca prezydenta: Lokalna społeczność odbiera pozytywnie stan wyjątkowy

Jestem ciekawy, jakie decyzje podejmowałaby dzisiejsza opozycja, jeśli byłaby przy sterach władzy - zastanawiał się Paweł Sałek, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, pytany o sytuację na granicy z Białorusią. Jego zdaniem decyzja o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na terenach przygranicznych jest tam pozytywnie odbierana. - Rozmawiałem z osobą pochodzącą z tamtych okolic - tłumaczył.

Publikacja: 30.09.2021 16:32

Doradca prezydenta: Lokalna społeczność odbiera pozytywnie stan wyjątkowy

Foto: PAP/Adam Warżawa

qm

Dziś wieczorem w Sejmie odbędzie się debata w sprawie wniosku prezydenta o przedłużenie stanu wyjątkowego na obszarze części województw podlaskiego i lubelskiego. Rozpatrzenie wniosku ma rozpocząć się o godz. 21:00.

Czytaj więcej

Przedłużenie stanu wyjątkowego. Relacja z Sejmu

- To decyzja konieczna - ocenił w rozmowie z TV Trwam Paweł Sałek, zaznaczając, że „prezydent podjął ją po wnikliwej analizie i spotkaniu ze Sztabem Generalnym WP, polskimi służbami, Ministerstwem Obrony Narodowej, MSWiA”. - Podejrzewam, że dyskusja w parlamencie na ten temat będzie bardzo burzliwa - stwierdził.

- Sytuacja jest naprawdę poważna, bo jeśli w ostatnich dniach Straż Graniczna informowała, że było blisko 500 prób przekroczenia granicy, to nie jest to jednostkowa sytuacja czy przypadek. To systemowe podejście do de facto próby forsowania granicy i szturmu na nią. Odpowiedzialność ze strony wszystkich służb zaangażowanych w ochronę polskiej granicy w sytuacji stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym jest bardzo ważna - mówił doradca prezydenta RP.

Sałek stwierdził, że „jeśli chodzi o spotkanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, to pan prezydent będzie podejmował właściwe decyzje”. - Co do stanu wyjątkowego powiem, że rozmawiałem z osobą pochodzącą z tamtych okolic i ta decyzja jest ocieniana pozytywnie przez mieszkańców. To decyzje, które lokalna społeczność odbiera pozytywnie ze względu na to, że Polsce może grozić pewne niebezpieczeństwo - mówił. - Wyobraźmy sobie, że tysiące osób nagle maszeruje ze wschodu kraju na zachód, a te obrazki widzieliśmy kilka lat temu i wiemy, jak to wyglądało w innych krajach europejskich. Z tym problemem mierzyły się Węgry, Austria oraz kraje na Bałkanach, więc scenariusz jest przewidywalny. W tych trudnych okolicznościach trzeba wziąć odpowiedzialność za państwo - uzasadniał doradca Andrzeja Dudy, pytając „jakie decyzje podejmowałaby dzisiejsza opozycja, jeśli byłaby przy sterach władzy”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Wiceszef MSZ zarzuca opozycji "granie w spektaklu Łukaszenki"

- Wojna hybrydowa, która jednocześnie jest wojną nerwów, nie jest miłą sytuacją. Środki, które zostały zaproponowane i są realizowane przez polski rząd, powinny być kontynuowane, bo bronimy swojej granicy, ale także granicy Unii Europejskiej - powiedział Paweł Sałek.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama