W porannej odprawie uczestniczyli, prócz premiera Morawieckiego, szef MSWiA Mariusz Kamiński, komendant główny Straży Granicznej den. dywizji Tomasz Praga oraz komendanci Nadbużańskiego oraz Podlaskiego oddziału SG.

Wczoraj Straż Graniczna poinformowała, że w obszarze przygranicznym znaleziono zwłoki trzech osób, najprawdopodobniej migrantów.

Czytaj więcej

Straż Graniczna: Zwłoki trzech osób na granicy z Białorusią

Również wczoraj Mateusz Morawiecki poinformował we wpisie na Facebooku, że oprócz znalezionych na terenie Polski ciał, po stronie Białorusi odnaleziono zwłoki kobiety.

"Na miejscu pracują służby i prokuratura, która wyjaśnia okoliczności tragicznego wydarzenia. Należy zbadać ewentualny związek powyższych dramatycznych zdarzeń z dotychczasowymi białoruskimi prowokacyjnymi działaniami mającymi miejsce na naszej wschodniej granicy" - napisał Morawiecki, zapowiadając jednocześnie udział w odprawie. 

276 prób

przekroczenia granicy polsko-białoruskiej odnotowała w ostatnią niedzielę Straż Graniczna

Odbyła się ona dziś rano w siedzibie głównej SG, komendanci Nadbużańskiego oraz Podlaskiego oddziału SG uczestniczyli w niej zdalnie.

Po odprawie Morawiecki poinformował, że przyczyną śmierci trzech osób było wychłodzenie.

Zapewnił, że tym osobom, które zostały odnalezione w lasach czy na bagnach udzielana jest pomoc - życie 8 takich osób zostało w ostatnich dniach uratowane. - Ponieważ jesteśmy wrażliwi na ludzką krzywdę, osoby te są leczone w polskich szpitalach, udzielana im jest też pomoc bytowa - mówił premier.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Morawiecki stwierdził, że prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko w "sposób zorganizowany i masowy" próbuje zdestabilizować sytuację na polskiej granicy.

- Widać wyraźnie, że jest to akcja sterowana z Rosji. Dodatkowo mój niepokój budzi fakt, że Białoruś wprowadziła ruch bezwizowy z kilkoma krajami o wielkim potencjale migracji - mówił Morawiecki. Ma to dowodzić, że akcja jest zmasowana, a jej inicjatorzy - zdeterminowani.

Kraje,  z którymi został uruchomiony ruch bezwizowy, to m.in. Jordania, Egipt, kraje północnej Afryki.

Morawiecki przekazał, że na wschodnia granice zostanie wysłana taka liczba żołnierzy, jaka będzie potrzebna do uszczelnienia granic, oraz niezbędny sprzęt i zapowiedział, że Polska stanowczo będzie bronić wschodniej flanki Unii Europejskiej.

- Trwa nabór migrantów chętnych do nielegalnego przekroczenia naszej wschodniej granicy - mówił szef MSWiA Mariusz Kamiński.

Stwierdził, że służby bezpieczeństwa Białorusi są zaangażowane z międzynarodowy handel ludźmi, bo migranci płacą duże sumy za przerzucenie ich przez granicę. Kamiński powiedział, że Wojsko Polskie i Straż Graniczna skutecznie torpeduje te próby, ale kryzys na granicy może trwać wiele miesięcy.

Kamiński poinformował również, że odnalezione zwłoki zostaną poddane bardzo szczegółowej sekcji zwłok, szczególnie jedno - zmarłego mężczyzny. Ma to mieć związek z twierdzeniami innych migrantów, że zażył on tabletkę, otrzymaną od białoruskiego żołnierza, która miała się okazać pomocna w przypadku zziębnięcia.

Do szpitala trafiły również dzieci, których grupkę prowadziła migrantka. Zostały przewiezione do szpitali, gdzie u części z nich potwierdzono  Covid-19.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, czy dziennikarze zostaną dopuszczeni na tereny przygraniczne, premier Morawiecki stwierdził, że decyzja co do ewentualnego, ogłoszonego wcześniej na miesiąc, stanu wyjątkowego, zapadnie w porozumieniu z prezydentem w ciągu najbliższych 7-8 dni.