Reklama

Siemoniak: W sobotę najważniejsze wystąpienie Tuska od lipca

Na konwencji w sobotę odbędzie się wystąpienie Donalda Tuska, pierwsze tak ważne od lipca kiedy objął przywództwo w PO - zapowiedział Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący PO, były minister obrony narodowej, w rozmowie z "Jedynką" Polskiego Radia.

Publikacja: 16.09.2021 11:21

Tomasz Siemoniak, były szef MON

Tomasz Siemoniak, były szef MON

Foto: TV.RP.PL

Polityk był pytany o program krajowej konwencji Platformy Obywatelskiej, która odbędzie się w sobotę 18 września, w Płońsku.

- Konwencja to jest również sygnał do Polski lokalnej, by pokazać jak ważne są dla nas miasta powiatowe i Polska "lokalna" - wyjaśnił wiceprzewodniczący PO. Wcześniej stwierdził, że na konwencji "odbędzie się ważne wystąpienie Donalda Tuska, pierwsze tak ważne od lipca kiedy objął przywództwo w PO".

Zagrożenie jest duże, ale na pewno nie jest największe od rozpadu ZSRR

Tomasz Siemoniak, był minister oborny narodowej, wiceprzewoniczący PO


Siemoniak ocenił też decyzję rządu o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią.

Reklama
Reklama

- Działania służb państwowych są właściwe, ale nijak się mają do wprowadzenia stanu wyjątkowego. Chodziło tylko o to, żeby dziennikarze nie mieli dostępu do granicy. To jest bezprecedensowa sytuacja, bo dziennikarze nawet na wojnę jeżdżą, a tutaj nie zostali dopuszczeni. Jesteśmy za tym, by granica była szczelna oraz za tym, by działało wojsko i Straż Graniczna, ale stan wyjątkowy w żaden sposób w tym nie pomógł. Zagrożenie jest duże, ale na pewno nie jest największe od rozpadu ZSRR, co sugerowali politycy PiS-u, przy uzasadnieniu wprowadzenia stan wyjątkowego - przekonywał był minister obrony narodowej.

Czytaj więcej

Polityczny rydwan Tuska

Siemoniak mówił następnie o wprowadzeniu zasady parytetu płci w swojej partii.

- Donald Tusk chce przebudować działanie partii i wprowadzić więcej kobiet - na Zachodzie to jest już norma. Jeszcze zanim Donald Tusk opuścił PO, to wprowadzono zasadę "suwaka", która sprawia, że na czele listy wyborczej muszą być przedstawiciele różnych płci. To nie jest kwestia administracyjnych przepisów, tylko praktyki - przekonywał gość Polskiego Radia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Kongres Konfederacji Grzegorza Brauna w Łochowie. Przychód z imprezy wspomoże Ukrainę
Polityka
Sondaż CBOS. KO na czele. Koalicja Konfederacji wyprzedza PiS
Polityka
Pod Wawelem Miszalski ma problem, serial Polska 2050 bez końca, co z ambasadorami?
Polityka
Bosak i Mentzen są ze sobą w konflikcie? Poseł Konfederacji zaprzecza
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama