Reklama

Ojciec Andrzeja Dudy: Część aktywnych społecznie rodaków szkodzi Polsce

W tzw. deklaracji anty-LGBT, przyjętej przez sejmik małopolski, „trudno znaleźć jakieś przejawy ksenofobii czy dyskryminacji”, a jej tekst „nikogo nie dyskryminuje” - uważa Jan Tadeusz Duda, przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego, ojciec prezydenta Andrzeja Dudy.
Ojciec Andrzeja Dudy: Część aktywnych społecznie rodaków szkodzi Polsce

Foto: PAP/Art Service 2

qm

Deklaracja anty-LGBT została przyjęta przez sejmik małopolski w kwietniu 2019 r. Od kilku miesięcy jednak Komisja Europejska wysyła coraz mocniejsze sygnały, że regionowi grozi utrata ok. 2,5 mld euro unijnych funduszy – zarówno z bieżącej, jak i przyszłej perspektywy budżetowej, a także środków z UE służących zagranicznej promocji województwa. Najpoważniejszy przyszedł w połowie lipca tego roku. Zarzuty KE dotyczą zarówno dyskryminacji, jak też unikania przez Polskę odpowiedzi wprost na zarzuty.

W połowie sierpnia nadzwyczajna sesja sejmiku (gdzie od 2018 r. rządzi PiS) głosowała nad uchwałą wniesioną przez Koalicję Obywatelską, która zakładała uchylenie dokumentu z 2019 r. Jednak mimo burzliwej debaty (ze strony opozycji padły wypowiedzi m.in. o „tworzeniu średniowiecza w Małopolsce”, radni PiS mówili o „kłamliwej opozycji”) radni PiS podjęli decyzję o odrzuceniu uchwały.

Czytaj więcej

Małopolska nadal z deklaracją anty-LGBT

Jan Tadeusz Duda w opublikowanej w poniedziałek rozmowie z „Dziennikiem Polskim” przekonuje, że tekst deklaracji „nikogo nie dyskryminuje”, ale mimo to „został wykorzystany jako pretekst do ataku na samorządowców, wyrażających przywiązanie do tradycyjnych wartości, chrześcijaństwa i zobowiązanie do obrony rodziny opartej na tych wartościach”.

- To jest obrona, to żaden atak - przekonuje w wywiadzie przewodniczący małopolskiego sejmiku. - Naprawdę, trudno w tej deklaracji znaleźć jakieś przejawy ksenofobii czy dyskryminacji. My jako radni niczego nie zabraniamy, ale z Komisji Europejskiej dochodzą do nas sygnały, że mamy obowiązek promowania różnorodności preferencji seksualnych. Oznacza to zmuszanie nas do promowania neomarskistowskiej ideologii gender, którą uważamy za społecznie szkodliwą. I mamy do tego prawo - ocenia.

Reklama
Reklama

Chodzi o przyszłość naszych dzieci

Jan T. Duda

Ojciec Andrzeja Dudy stwierdza, że „sporo protestujących nie zdaje sobie sprawy, co tak naprawdę promują”. - Mogę wierzyć w szczerość ich obaw, że ktoś zacznie ich prześladować za odmienność, ale obiektywnie, obawy te nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Nie ma i nie było w Polsce jakiejkolwiek dyskryminacji prawnej ani też istotnych problemów z tolerancją w życiu społecznym. Od dwóch lat funkcjonuje wspomniana uchwała i nikt nikogo w Krakowie, jak i w całej Małopolsce nie wyklucza - zwraca uwagę prof. Duda, dodając, że „Unia Europejska jest przeideologizowana”.

- To była przemyślana i przedyskutowana deklaracja samorządu. Głosowałem za nią i czuję się odpowiedzialny za jej tekst. Teraz pozostaje pokazać Komisji Europejskiej, że nie poprzestajemy na tym, co mamy w sercu, ale chcemy, żeby była u nas prawdziwa równość. Liczą się czyny, nie słowa. A wycofanie się z czegoś, co płynie z naszych przekonań, byłoby nieszczere - dodaje Jan Tadeusz Duda, zaznaczając, że PiS chce „przeciwdziałać dyskryminacji realnymi działaniami, nie tylko deklaracjami”. - Ostatnio Zarząd Województwa powołał pełnomocnika ds. równego traktowania i rodziny, którego obowiązkiem będzie szybkie reagowanie na ewentualne przejawy dyskryminacji. To wychodzi naprzeciw niepokojom Komisji Europejskiej. A dlaczego takie reakcje wzbudza nasze podejście do tej sprawy? Bo część aktywnych społecznie rodaków - powiem wprost - szkodzi Polsce, byle tylko jak najmocniej przestraszyć ludzi. W imię czego? Podejrzewam, że głównie dla słupków wyborczych. Ewidentnie komuś zależy na rozhuśtaniu emocji i pogłębieniu konfliktów w społeczeństwie - ocenia ojciec urzędującego prezydenta.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Dlaczego Jarosław Kaczyński wybrał Przemysława Czarnka? „Rzeczpospolita” zajrzała za kulisy
Polityka
Prezes PiS o ugrupowaniu Grzegorza Brauna: Samoobrona do sześcianu
Polityka
Konwencja PiS w Krakowie. Jarosław Kaczyński ogłosił: kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama