- Polska nielegalna walczyła w czasie II wojny światowej z jednym okupantem, walczyła z okupantem sowieckim, będziemy walczyć z okupantem brukselskim. Bruksela przysyła nam namiestników, którzy mają doprowadzić Polskę do porządku, rzucić nas na kolana, żebyśmy byli może landem niemieckim, a nie dumnym państwem wolnych Polaków - mówił w Radomiu poseł PiS Marek Suski. Fragment przemówienia opublikował poseł Konrad Frysztak z Koalicji Obywatelskiej.

- Poseł Suski bredzi, po prostu. Trzeba to sobie powiedzieć jasno, bredzi, nie zna polskiej historii, nie wie, co to jest Unia Europejska, nie zdaje sobie sprawy z położenia geopolitycznego Polski dzisiaj - skomentował w Polsat News Szymon Hołownia.

Czytaj więcej

Marek Suski
Marek Suski: Będziemy walczyć z okupantem brukselskim

Hołownia zaprasza Suskiego do Mińska

- Ja myślę, że przede wszystkim po tych słowach Marek Suski, jeżeli chce być konsekwentny, powinien natychmiast zrobić dwie rzeczy: udać się do Brukseli, chętnie z jakimś oddziałem zbrojnym, są tam ludzie, którzy mają doświadczenie w kamizelkach kuloodpornych, w trzymaniu broni automatycznej, jak marszałek Terlecki, ale też może inni i uwolnić przetrzymywanych przez władze okupacyjne w Brukseli Annę Zalewską, Beatę Kempę, Joachima Brudzińskiego i tych wszystkich, których okupant brukselski brutalnie tam trzyma, płacąc po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie za to, żeby u niego przebywali - dodał lider Polski 2050.

Czytaj więcej

Europoseł PiS Patryk Jaki
Patryk Jaki: Musimy się nauczyć, że Unia nie jest dobrym wujkiem

- Jeśli pan Suski jest w takiej awangardzie intelektualnej - bo trudno jest mi określić cywilizowanymi słowami ten stan, w którym się znajduje - że czuje się okupowany przez UE, to zapraszam go na wolność, niech jedzie do Mińska - mówił Hołownia dodając, że na Białorusi Marek Suski "odetchnie pełną piersią, będzie szczęśliwym i spełnionym człowiekiem".

"Zjednoczona Prawica się rozłazi"

Hołowni przypomniano, że w środę szef klubu PiS Ryszard Terlecki mówił podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, że „powinniśmy myśleć nad tym, jak najbardziej możemy współpracować, żebyśmy wszyscy byli w Unii, ale żeby ta Unia była taka, jaka jest dla nas do przyjęcia - bo jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, że pójdzie, to musimy szukać rozwiązań drastycznych”. Wicemarszałek Sejmu wspomniał o brexicie i zadeklarował, że "my nie chcemy wychodzić", ale "nie możemy dać się zapędzić w coś, co ograniczy naszą wolność i rozwój".

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Czytaj więcej

Donald Tusk
Tusk o PiS: Rządzą nieznośne bachory. To smutna przygoda, którą można zakończyć

- Szukając źródła ich wypowiedzi patrzę na sytuację w Zjednoczonej Prawicy. Sytuacja w Zjednoczonej Prawicy jest taka, że im się ten projekt rozłazi. Oni wciąż są zbyt słabi, żeby rządzić, ale zbyt silni, żeby oddać władzę - ocenił były kandydat na prezydenta.

- W sytuacji, w której pozbyli się Gowina i został im Ziobro, jednak z dużo większym arsenałem jeżeli chodzi o liczbę posłów i bardzo radykalnie antyeuropejską agendą, pewnie Kaczyński powiedział Suskiemu i Terleckiemu: słuchajcie, to podgrzejcie trochę w tę antyunijną stronę - a oni zrobili to tak, jak umieli - powiedział Szymon Hołownia.