Reklama

Prezydent Kazachstanu broni języka obcego

Kasym-Żomar Tokajew przestrzegł, że nie wolno przeszkadzać w używaniu w republice języka rosyjskiego. Ostatnie incydenty językowe wywołały ostre reakcje rosyjskich polityków.
Prezydenci Kazachstanu i Rosji - Kasym-Żomar Tokajew i Władimir Putin - 21 sierpnia na Kremlu

Prezydenci Kazachstanu i Rosji - Kasym-Żomar Tokajew i Władimir Putin - 21 sierpnia na Kremlu

Foto: PAP/ EPA/MIKHAEL KLIMENTYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

– Nie dopuścimy do dyskryminowania kogokolwiek z powodu języka, narodowości i będziemy za to karać. Podobne działania szkodzą interesom naszego kraju – zapewnił w dorocznym orędziu.

Autorem incydentów, które wzburzyły Moskwę i zmusiły Tokajewa do reakcji, był kazachski bloger Kuat Achmetow. Chodził on po sklepach, najpierw w stolicy kraju Nur-Sułtanie, a później i w innych miastach, domagając się, by obsługiwano go po kazachsku. Reakcje sprzedawców i przypadkowych widzów nagrywał i umieszczał w internecie. Ponadto nagrywał wypowiedzi różnych osób przepraszających za to, że używają rosyjskiego.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama