Reklama

Dulkiewicz: Dziś "Solidarność" ma twarz uchodźcy koczującego na granicy

- Dla mnie "Solidarność" dziś ma twarz uchodźcy, koczującego na granicy, sędziego, któremu władza chce łamać kręgosłup i rolnika, którego produkcja stała się nieopłacalna - mówiła w 41. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Publikacja: 31.08.2021 12:22

Dulkiewicz: Dziś "Solidarność" ma twarz uchodźcy koczującego na granicy

Foto: PAP/Adam Warżawa

zew

Z okazji 41. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku zorganizowane zostały uroczystości, w których wziął udział m.in. Lech Wałęsa. - Wtedy walczyliśmy nie z Kiszczakiem, z Jaruzelskim, z ubekami. Walczyliśmy z systemem o inny system - mówił były prezydent.

Symbolicznie otworzona została historyczna Brama nr 2 Stoczni Gdańskiej. Okolicznościowe przemówienie wygłosiła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

- Znów mamy sierpień, znów wspominamy finał strajku sprzed 41 lat. Nigdy dość przypominać, że pokojowy ruch "Solidarność" narodził się tutaj, w Gdańsku, w Polsce, że "Solidarność" dała nam godność, zmieniła stan świadomości i kondycję naszego życia - nie tylko Polek i Polaków - była ważnym wydarzeniem zmieniającym życie tysięcy Europejczyków, nie tylko Europy Środkowo-Wschodniej, tysięcy ludzi na całym świecie - powiedziała.

Dowiedz się więcej:
41. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych. Wałęsa: Walczyliśmy o inny system

Aleksandra Dulkiewicz przekazała podziękowania bohaterom "tamtej »Solidarności«".

- Chciałoby się, żeby tutaj, spod historycznej bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej im. Lenina powiało optymizmem. To przecież tutaj Lech Wałęsa wypowiedział słowa na zakończenie strajku: mamy nareszcie niezależne samorządne związki zawodowe, mamy prawo do strajku (...), a następne prawa ustanowimy niedługo - dodała prezydent Gdańska.

Reklama
Reklama

Mówiła, że wiele osób w Polsce zaszczepiło się przeciw COVID-19 i oceniła, że to dobra wiadomość. - To współczesny przejaw solidarności, miłości - stwierdziła. Mówiąc o aktywności młodych ludzi apelowała, by "uśmiechnąć się" do obecnych na miejscu wolontariuszy.

- Dobra wiadomość - solidarność na nowe czasy. Nasi olimpijczycy, paraolimpijczycy zdobywają medale. Chwalimy ich za waleczność. Brawa dla nas, bo łączy nas sport, mimo różnicy poglądów w innych sprawach - kontynuowała.

- Ale niestety, to tyle dobrych wiadomości - oświadczyła prezydent Gdańska. - Nadal wspomnienie pokojowej rewolucji "Solidarności" nie połączyło nas w świętowaniu. Jest już tak od kilku lat. My i oni, oni i my. To trudne doświadczenie. Jak zaradzić tej stracie? Nie wiem - zaznaczyła.

- Dla mnie "Solidarność" dziś ma twarz uchodźcy, koczującego na granicy, sędziego, któremu władza chce łamać kręgosłup i rolnika, którego produkcja stała się nieopłacalna. Chciałoby się, żeby nas niosła ta nasza gdańska polska europejska "Solidarność". Szanujmy się więc i wzajemnie słuchajmy - powiedziała.

- Życzę państwu i samej sobie, aby hasło, które zawisło w sierpniu 1980 r. na murze okalającym stocznię było naszym hasłem. Trzymajmy się razem - zakończyła Dulkiewicz.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
TikTok usuwa kolejne filmy Grzegorza Brauna. „Nie zezwalamy na mowę nienawiści”
Polityka
„Tak, opuszczę Polskę 2050”. Szymon Hołownia liczy szable i grozi opuszczeniem partii
Polityka
Sondaż: Karol Nawrocki zaczyna tracić zaufanie Polaków
Polityka
Trump umniejszał żołnierzom walczącym w Afganistanie. Nawrocki: Nie myślał o Polakach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama