Reklama

Co mogą byli prezydenci?

Imperialna polityka Kremla zjednoczyła byłych przywódców państw Międzymorza.
Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko

Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Wojna na wschodzie kraju i aneksja Krymu pogodziła trzech byłych prezydentów Ukrainy: Leonida Krawczuka, Leonida Kuczmę i Wiktora Juszczenkę. W ubiegłym tygodniu spotkali się w Kijowie w ramach III Bałtycko-Czarnomorskiego Forum, w którym udział wzięli również były prezydent Mołdawii Petru Lucinschi, pierwszy przywódca niepodległej Białorusi Stanisław Szuszkiewicz oraz Giennadij Burbulis, niegdyś najbliższy współpracownik prezydenta Rosji Borysa Jelcyna.

Dla skłóconej i podzielonej Ukrainy ma to szczególne znaczenie. W Kijowie przyznają, że zebranie w jednym miejscu trzech byłych ukraińskich przywódców o zupełnie odmiennych poglądach kilka lat temu nie byłoby w ogóle możliwe. – Nigdy wcześniej się nie spotykali i nie rozmawiali ze sobą. Ale skomplikowana sytuacja naszego kraju i zagrożenia, jakie wiążą się z imperialną polityką Rosji, zmusiły ich do wspólnych działań – mówi „Rzeczpospolitej" Iryna Wereszczuk, szefowa organizującego kijowskie forum Centrum Badań Bałtycko-Czarnomorskich (Centre BBS).

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama