Pavel Fischer, przewodniczący komisji, oświadczył, że uchwałę tę podjęła opierając się na publicznych wypowiedziach prezydenta, dotyczących m.in. eksplozji w składzie amunicji we Vrbieticach.
Do dwóch eksplozji doszło w 2014 roku, zginęło wówczas dwóch pracowników. Czeskie służby ustaliły, że za wybuchami stało dwóch agentów służb rosyjskich, posługujących się nazwiskami Aleksandr Pietrow i Rusłan Boszyrow, w rzeczywistości - Aleksandr Miszkin i Anatolij Czepiga z rosyjskiego wywiadu GRU.
Czechy domagają się od Rosji co najmniej miliarda koron odszkodowania za skutki wybuchu.
Prezydent Czech Miloš Zeman, który zabrał głos na temat wniosków czeskich służb, powątpiewał w udział rosyjskich agentów. Sugerował nawet, że eksplozje mogły być wynikiem nieumiejętnego obchodzenia się z materiałami wybuchowymi.
Na podstawie tej i innych wypowiedzi senacka komisja spraw zagranicznych, obrony i bezpieczeństwa przyjęła uchwałę, w której stwierdza, że Zeman nie jest w stanie sprawować swojej funkcji.
W przyszłym tygodniu Senat ma się zająć wnioskiem o usunięcie Zemana. Jesli Senat wniosek przyjmie, rozpatrzy go Izba Poselska.
Rzecznik czeskiego prezydenta Jiří Ovčáček uchwałę Senatu nazwał "atakiem na wolność, konstytucyjność i demokrację. "Krok grupy senatorów budzi poważne podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 310 kodeksu karnego - wywrotu republiki" - napisał.
Przewodniczący Pavel Fischer ironicznie skomentował powyższy wpis: " Chciałbym doprecyzować informację rzecznika Zamku: zorganizowana grupa senatorów, która dziś postanowiła o niezdolności Miloša Zemana do sprawowania urzędu prezydenta, nosi konspiracyjną nazwę Komisja Spraw Zagranicznych, Obrony i Bezpieczeństwa Senatu czeskiego parlamentu".