W Głównym Urzędzie Miar znajduje się instrukcja obsługi wideorejestratora PolCam PC2006, używanego do kontroli prędkości. Na stronie 13 zawarto opis funkcji pilota. Przy obrazku z niebieskim przyciskiem napisano „brak funkcjonalności w modelu PC2006”. Klawisz powinien więc nie działać, jednak policja nagminnie używa go do kontroli prędkości, skutkujących mandatami czy odebraniem praw jazdy.

Tak wynika z naszych kolejnych ustaleń dotyczących wideorejestratorów PC2006, urządzeń z kamerą i monitorem, instalowanych w policyjnych radiowozach. Umożliwiają nagrywanie ruchu drogowego i kontrolę prędkości, a o tym, że legalność pomiarów budzi duże wątpliwości, pisaliśmy przed tygodniem. Powód? Urządzenie zostało wykonane niezgodnie z decyzją prezesa Głównego Urzędu Miar z 2006 roku o tzw. zatwierdzeniu typu.

Czytaj więcej

Mimo wysokich zarobków i prestiżu nowej cyberpolicji brakuje ludzi i sukcesów

Zanim prezes GUM wydał decyzję, poinformował producenta, że zatwierdzenie może uzyskać wyłącznie przyrząd z trybem pracy z przyciskiem w kolorze pomarańczowym. Na potrzeby badania w GUM producent odłączył więc inne tryby, m.in. z przyciskiem niebieskim, o czym świadczy instrukcja obsługi złożona w GUM. W urządzeniach dostarczonych policji tryb niebieski nie został jednak zdezaktywowany, a policja dostała inną niż GUM instrukcję obsługi.

Prof. Artur Mezglewski, prawnik, autor komentarza do prawa o ruchu drogowym ze Stowarzyszenia Prawo na Drodze, mówił nam, że nielegalne są wszystkie pomiary tym urządzeniem, nawet w trybie pomarańczowym, bo zostało ono wykonane niezgodnie z decyzją GUM.

Okazuje się, że policja chętnie sięga właśnie po zakazany niebieski przycisk. Tak wynika z dwóch spraw sądowych, do których szczegółów dotarliśmy.

Obie dotyczyły przekroczeń prędkości, udokumentowanych urządzeniem PolCam, i w obu zapadł wyrok uniewinniający: w czerwcu w Lublinie i w marcu ubiegłego roku w Białymstoku. W obu wyszło na jaw, że policja użyła niebieskiego przycisku. Co więcej, w drugiej sprawie biegły zeznał, że instrukcja obsługi z GUM, mówiąca o nieaktywności niebieskiego przycisku, jest rozbieżna „z praktykowanymi od kilkunastu lat przez jednostki operacyjne policji czy też centra szkolenia policji sposobami nauczania i obsługi przedmiotowego urządzenia”.

Czytaj więcej

Rekordowy komendant Szymczyk. Nikt tak długo nie utrzymywał się na stanowisku

Takie zdanie znalazło się w protokole rozprawy. – Protokół niedokładnie oddaje słowa biegłego. Zeznał on, że zdecydowana większość spraw związanych z PolCamem, które prowadził, dotyczyła niebieskiego przycisku – mówi mężczyzna, uniewinniony w Białymstoku, do którego dotarliśmy. – Moim zdaniem policja używa tego trybu, bo po prostu jest jej wygodniej – dodaje.

Czym tryby różnią się od siebie? W tym z przyciskiem w kolorze pomarańczom policjant musi nacisnąć go na początku i na końcu pomiaru. W trybie z przyciskiem niebieskim trzeba nacisnąć go tylko na wstępie, a pomiar kończy się automatycznie po przejechaniu zadanej odległości, np. 100 m. To o tyle ważne, że PolCam nie mierzy prędkości obserwowanego pojazdu, lecz radiowozu. By obie prędkości można było uznać za tożsame, na początku i końcu pomiaru oba auta muszą znajdować się w tej samej odległości. W trybie z przyciskiem niebieskim policjant nie ma pewności, czy tuż przed automatycznym zakończeniem pomiaru auto obserwowane nie przyspieszy ani nie zwolni. Prawdopodobieństwo zafałszowania wyniku jest więc większe.

Obecnie drogówka ma 83 takie urządzenia, w przeszłości miała ich więcej. Od 2006 roku służą do wystawiania kilkuset tysięcy mandatów rocznie. Czy rzeczywiście nagminnie posługuje się przyciskiem niebieskim, niedopuszczonym przez GUM? Komenda Główna nie odpowiedziała na nasze pytania. GUM napisał nam zaś, że „ocena prawidłowości pracy Policji nie leży w zakresie zadań GUM”. Potwierdził jednak, że w decyzji zatwierdzenia typu zapisano tylko jeden tryb pracy: z pomarańczowym przyciskiem.