Reklama

Szef może grzebać w e-PIT pracownika, ale to przestępstwo

Ministerstwo Finansów zabezpieczy przygotowane dla podatników zeznania roczne przed ingerencją nieuprawnionych osób. Dziś o problem luki w systemie Twój e-PIT zapytała MF prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Szef może grzebać w e-PIT pracownika, ale to przestępstwo

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik

Czy pracodawca może sprawdzić w e-PIT pracownika, czy nie zarabia on gdzieś na boku? Z podobnym pytaniem Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych dr Edyta Bielak-Jomaa, zwróciła się dzisiaj  do Ministra Finansów.

Okazuje się, że może, jeśli zna jego przychody z ostatnich dwóch lat. Ale to bezprawne działanie – podkreśla Ministerstwo Finansów.

 

Czytaj też:

Będzie e-PIT dla przedsiębiorców i wynajmujących

Reklama
Reklama

Domasiewicz: PIT już gotowy, nie trzeba nic przy nim robić

Z automatycznego e-PIT skorzystało już 21 tysięcy osób

Twój e-PIT już działa, ale były problemy z serwerami

Rodzice noworodków i dorosłych dzieci mogą stracić ulgę w e-PIT

PIT z automatu: można wierzyć, ale lepiej sprawdzić

15 lutego wystartowała akcja Twój e-PIT. Na prowadzonym przez Ministerstwo Finansów Portalu Podatkowym czeka prawie 23 mln elektronicznych zeznań (przede wszystkim PIT-37, głównie dla pracowników) wypełnionych przez skarbówkę. Aby wejść do e-PIT, trzeba mieć profil zaufany albo podać dane uwierzytelniające. Są to PESEL (albo NIP i data urodzenia), kwoty przychodu z zeznania za 2017 r., a także z jednej z informacji od płatnika, np. PIT-11, za 2018 r.

Reklama
Reklama

Te dane może też znać pracodawca. To przecież on wystawia pracownikowi informację o przychodach.

Załóżmy, że pan Kowalski jest zatrudniony od kilku lat w firmie X. Pracodawca podejrzewa go, że w zeszłym roku zaczął dorabiać na boku. Czy uda mu się wejść do e-PIT pana Kowalskiego i to sprawdzić? Tak, jeśli kwota przychodu za 2017 r. pokrywa się z wynagrodzeniem, które uzyskał w firmie X. Podając tę kwotę i dodając przychód z informacji PIT-11 za 2018 r. (oraz PESEL pracownika), pracodawca będzie miał wgląd do zeznania. Nie uda mu się dostać do e-PIT, jeśli już w 2017 r. pan Kowalski miał inne przychody (wtedy kwota uzyskana w firmie X będzie inna niż zsumowany przychód w zeznaniu).

Ministerstwo Finansów nie ma jednak wątpliwości, że zaglądanie do cudzego zeznania to bezprawne działanie.

– Wykorzystywanie danych innej osoby i podszywanie się pod nią to wymienione w kodeksie karnym przestępstwo, grożą za nie nawet trzy lata więzienia – mówi Paweł Jurek, rzecznik prasowy ministra finansów. Dodaje, że w systemie e-PIT pozostają ślady po logowaniu, np. adres IP komputera, i łatwo ustalić, kto zaglądał do naszego zeznania.

– Żeby jednak wyeliminować ryzyko wejścia do e-PIT niepowołanych osób, wprowadzimy dodatkowe mechanizmy zabezpieczające dostęp do danych – informuje Paweł Jurek.

Resort finansów podaje, że poprzez system Twój e-PIT złożono już ponad 700 tys. deklaracji. W przyszłym roku zeznania będą też wypełniane dla przedsiębiorców.

Reklama
Reklama
Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama