Za błędy, które mogą się przytrafiać sędziom Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie mogą w praworządnym państwie płacić obywatele. Dlatego w system prawa wbudowane są mechanizmy zabezpieczające, a w tym szerokie uprawnienia Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO właśnie odmówił podjęcia działań w jednej z najbardziej bulwersujących spraw jaką jest linia orzecznicza powodująca podwójne opodatkowanie niektórych form odpłatnego zbycia nieruchomości nabytych w spadku lub darowiźnie.

Zdarza się, nie tak wcale rzadko, że wydawane są rozbieżne wyroki w takich samych sprawach. Oczywiste jest, że przynajmniej część z nich jest niezgodna z prawem. W takiej sytuacji niezbędna jest jak najszybsza korekta orzecznicza poprzez wydanie uchwały, która wiąże wszystkich. Na nikogo więcej nie będzie nakładany podatek, którego w istocie nie Dostrzeżenie rozbieżności i skierowanie sprawy do wydania uchwały jest jednym z ustawowych zadań konstytucyjnego organu jakim jest Rzecznik Praw Obywatelskich, który monitoruje stan ochrony praw obywateli i wpływają do niego sygnały o naruszeniach tych praw.

Z takim sygnałem wystąpiła ponad rok temu Fundacja Praw Podatnika wskazując na - nie budzącą żadnych wątpliwości - rozbieżność orzecznictwa NSA dotyczącą opodatkowania podatkiem dochodowym odpłatnego zbycia nieruchomości nabytych w spadku lub darowiźnie. Ustawa podatkowa jednakowo traktuje każdą z form odpłatnego zbycia. Jednak całkowicie inna jest linia orzecznicza dotycząca odpłatnego zbycia w formie sprzedaży – opodatkowuje całą cenę sprzedaży, czyli opodatkowuje podatkiem dochodowym to przysporzenie majątkowe, które już raz zostało opodatkowane podatkiem od spadków i darowizn. Jest to opodatkowanie podatkiem dochodowym czynności, a nie dochodu. Co więcej, jest to nakładanie zakazanego w krajach Unii Europejskiej podatku przychodowego. Natomiast w przypadku innych form odpłatnego zbycia, takich jak zniesienia współwłasności, spłata spadku – sąd takiego podatku nie nakłada. Nie opodatkowuje podatkiem dochodowym uzyskanej kwoty, bowiem traktuje to jako zamianę aktywów nieprzekładającą się na sytuację prawnopodatkową, gdy nie doprowadziło to do przysporzenia w majątku. Funkcjonuje więc rozbieżna linia orzecznicza, bowiem opodatkowanie uzależnia od nieistotnego kryterium jakim jest forma odpłatnego zbycia. Ten stan trwa już ponad 10 lat.

Czytaj więcej

Marek Isański: Stosunek państwa do obywatela pokazują drobiazgi

Fundacja oczekiwała, że RPO skorzysta z ustawowego prawa - jakim nie dysponują ani obywatel ani organizacje pożytku publicznego, jaką jest FPP – i wystąpi do Naczelnego Sądu Administracyjnego o podjęcie uchwały ujednolicającej orzecznictwo. Jednak RPO - po niezrozumiale długim czasie - stanął, nie w obronie praw obywateli, ale w obronie budzącego poważne wątpliwości orzecznictwa NSA.

W udzielonej odpowiedzi Rzecznik nawet nie przytoczył treści spornego przepisu - art. 10 ust. 1 pkt 8 u.p.d.o.f. – który mówi o opodatkowaniu odpłatnego zbycia, czyli zarówno sprzedaży jak i zniesienia współwłasności. Nie dokonał wykładni przepisu ani orzecznictwa, która wskazywałaby na brak rozbieżności w orzecznictwie. Natomiast znajduje się zadziwiające stwierdzenie, że „mamy do czynienia ze zróżnicowanym stanem faktycznym". Z przepisu wynika, że dla opodatkowania podatkiem dochodowym istotnym stanem faktycznym jest to, że doszło do odpłatnego zbycia. Przepis nie mówi w ogóle o formach w jakich do tego odpłatnego zbycia doszło. Co oznacza, że wszystkie formy odpłatnego zbycia opodatkowane są jednakowo. Nie ma więc znaczenia czy doszło do odpłatnego zbycia w formie sprzedaży czy w formie zniesienia współwłasności. Mamy do czynienia z jednakowym stanem faktycznym.

Problem ten dotyczy wielu tysięcy obywateli, a dotyczyć może każdego, bo póki co wszyscy jesteśmy śmiertelni. Każdy kiedyś umrze albo ktoś bliski mu umrze. Przedmiotem spadku często będzie mieszkanie, które nie zawsze spadkobiercy lub obdarowanemu będzie potrzebne, więc je zamieni na inne dobro a w tym sprzeda. Nie może być na tą okoliczność ograbiany przez organy państwa, które linię orzeczniczą sądu przyjmują za obowiązujące prawo. Fundacja Praw Podatnika już prowadzi sprawy kilkudziesięciu poszkodowanych i ciągle zgłaszają się do niej kolejni.

Ponadto w sprawie tego przepisu od ponad 3 lat oczekuje na rozpoznanie przez Trybunał Konstytucyjny skierowane Pytanie P 1/19 Sądu Karnego w Lublinie. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że wątpliwości co do zgodności z Konstytucją tego przepisu nie dostrzegł przez ponad 10 lat sąd administracyjny, który oddalił wiele słusznych skarg obywateli. Nie dostrzegł również RPO, a niesprawiedliwość konsekwencji stosowania przepisu dosłownie „kłuje w oczy". Warto zauważyć, że z treści uzasadnienia Pytania wynika, że Sąd Karny za obowiązujące prawo przyjął linię orzeczniczą NSA, która prowadzi do podwójnego opodatkowania jednego przysporzenia, co jest absolutnie niedopuszczalne w Rzeczpospolitej. Dlatego Sąd Karny, który nie jest przecież specjalistą prawa podatkowego, zasadnie stwierdza, że takiego prawa być nie może, bo jest ono niezgodne z konstytucyjną zasadą równości obywateli wobec prawa. Bowiem obywatele, którzy otrzymali w spadku lub darowiźnie mieszkanie, aby nim swobodnie dysponować muszą zapłacić daninę w wysokości 19% wartości, podczas gdy ci którzy otrzymali pieniądze mogą nimi swobodnie dysponować. Co istotne, stanowisko Sądu Karnego poparł Sejm, a Rzecznik Praw Obywatelskich nie przystąpił do tego postępowania.

Waga zagadnienia jest więc bardzo poważna. Przepis ustawy podatkowej, mający istotny wpływ na prawa majątkowe potencjalnie wszystkich obywateli, jest albo niezgodny z Konstytucją albo jest błędnie stosowany przez sądy administracyjne od bardzo długiego czasu. Negatywne konsekwencje ponoszą obywatele tracąc majątek na zapłatę podatku jakiego nie ma bądź być nie może. Dlatego FPP zwróciła się do RPO o podjęcie stosownych działań. Skoro błędy NSA może on naprawiać podejmując uchwałę to dlaczego RPO nie miałby skorygować swojego stanowiska w tej sprawie i wykorzystać posiadane uprawnienia dla zaprzestania łamania praw obywateli ?