- Proponowana tzw. danina solidarnościowa jest kolejną podwyżką podatków wprowadzoną przez rząd PiS - uważa FOR.
Wśród najważniejszych działań rządu prowadzących do wzrostu obciążeń podatkowych FOR wymienia:
- podatek od kredytów wynoszący 4 zł 40 groszy od każdego 1000 zł kredytu; choć formalnie podatek został nałożony na instytucje finansowe, to koszt ponoszą ich klienci w postaci niższego oprocentowania depozytów i wyższego opodatkowania kredytów,
- zamrożenie progów PIT w sytuacji inflacji i wzrostu płac oznacza realny spadek wartości kwoty wolnej oraz rosnącą liczbę podatników w drugim progu podatkowym. Można szacować, że w okresie 2016-2018 zamrożenie progów oznaczało realny wzrost obciążenia podatkowego o ponad 3 mld zł,
- zniesienie limitu 30-krotności składek ZUS oznacza wzrost obciążeń najlepiej zarabiających osób pracujących na etacie. Z każdych 100 zł wypłacanych przez pracodawcę ponad 50 zł pójdzie na składki i podatki. Według szacunków rządu po zmianach podatnicy zapłacą rocznie o ponad 5 mld zł składek więcej, jednak w praktyce może to jeszcze bardziej przyczynić się do wypychania pracowników na samozatrudnienie. Ustawa obecnie jest w Trybunale Konstytucyjnym i według planów rządowych nie jest jasne, czy wejdzie w życie (aktualizacja planu konwergencji jej nie uwzględniała),
- dalsze utrzymywanie podwyższonych stawek VAT kosztuje podatników ponad 6 mld zł rocznie.
- wyodrębnienie operacji finansowych jako niezależnego źródła dochodów w CIT zmienia logikę tego podatku i de facto stanowi podwyżkę podatku, bez zmiany stawek. Według szacunków rządu podatnicy po zmianach zapłacą rocznie prawie 2 mld zł więcej.
Zdaniem Poza wprowadzeniem nowego podatku od kredytów rząd efektywnie zwiększa opodatkowanie zamrażając stawki PIT, utrzymując podwyższoną stawkę VAT, znosząc 30-krotność limitu składek ZUS oraz zmieniając zasady rozliczania podatku CIT. Pomimo że działaniom tym towarzyszą obniżki podatków dla wybranych grup (osoby o najniższych dochodach, twórcy, inwestujący przedsiębiorcy), to łącznym efektem jest postępujący wzrost obciążeń podatkowych.
FOR przyznaje, że rząd wprowadził też szereg obniżek podatków, ale ich skala była mniejsza od skali podwyżek i dotyczyła wybranych grup podatników.
- Podniesieniu kwoty wolnej dla osób o najniższych dochodach towarzyszyła jej likwidacja dla osób o wyższych dochodach. Sam pomysł zmniejszenia opodatkowania osób o najniższych dochodach jest właściwy, ale sposób jego wprowadzenia – z bardzo szybkim tempem wycofywania kwoty wolnej wraz ze wzrostem dochodu - ogranicza potencjalny pozytywny wpływ na aktywność zawodową. Działalność nierejestrowana (zwolniona z ZUS) może wyciągnąć część osób z szarej strefy, ale za wcześnie jeszcze na realną ocenę jej skutków - podaje Aleksander Łaszek, główny ekonomista, wiceprezes zarządu FOR.
Fundacja nie ma wątpliwości, że przyczyną podwyższania podatków przez PiS jest zwiększenie przez tę partię wydatków budżetu o sumę, która w 2018 roku wyniesie prawie 35 mld zł i będzie rosła w czasie: program Rodzina 500+ (24,5 mld zł rocznie) oraz obniżenie wieku emerytalnego (10 mld zł w bieżącym roku). W ocenie FOR, programy te jednocześnie będą osłabiać wzrost gospodarczy, zmniejszając zatrudnienie w Polsce.
- Wiązanie kolejnej proponowanej podwyżki podatków z osobami niepełnosprawnymi zafałszowuje faktyczne przyczyny rosnących podatków - uważa Fundacja.
Twierdzi też, że choć nazwa nowego podatku („danina solidarnościowa") odwołuje się do częstych zapewnień rządzących o wspieraniu najsłabszych, to w praktyce polityka społeczna rządu jest nieprzemyślana i nieskoordynowana.
- Środki z takich programów, jak np. Rodzina 500+ czy zapowiedziane wyprawki dla uczniów trafiają również do rodzin ich niepotrzebujących. Niepotrzebnie zwiększa koszty programów oraz rodzi presję na wzrost podatków. Oznacza to, że z jednej strony rząd przyznaje zamożniejszym obywatelom świadczenia, których oni nie potrzebują, a z drugiej coraz głębiej sięga do ich kieszeni - podkreśla FOR.
Jej zdaniem powołanie „Solidarnościowego" Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (SFWON) oraz wprowadzenie „daniny solidarnościowej" jest niepotrzebną komplikacją. SFON będzie kolejną instytucją publiczną po ZUS i PFRON zajmującą się tym problemem.
- Jeżeli uznamy, że dodatkowe środki na ten cel są potrzebne, to lepiej wydać je poprzez istniejące instytucje zamiast tworzyć nowe. „Danina solidarnościowa" będzie natomiast kolejnym obciążeniem obok PIT i składek ZUS, która ma finansować pomoc dla osób niepełnosprawnych. Pogłębi to już wcześniej istniejący problem niepotrzebnego skomplikowania i czasochłonności przepisów podatkowych i ZUS, co niepotrzebnie zwiększa koszty administracyjne, zarówno po stronie państwa, jak i podatników - czytamy w komunikacie Fundacji.
FOR podkreśla, że Polska pozostaje siódmym najbiedniejszym państwem UE.
- Dlatego szczególnie niepokojące jest podnoszenie podatków bezpośrednich oraz składek na ubezpieczenie społeczne, które mają szczególnie negatywny wpływ na tempo wzrostu gospodarczego i zatrudnienie. Już teraz obciążenie dochodów Polaków PIT i składkami jest zbliżone do europejskiej średniej pomimo wciąż niskiego poziomu rozwoju w porównaniu z rozwiniętymi krajami UE - uważa Forum.
Forum Obywatelskiego Rozwoju FOR zostało założone w 2007 roku przez prof. Leszka Balcerowicza w celu ochrony wolności i promowania zdrowego rozsądku w dyskursie publicznym.