Reklama

Michał Szułdrzyński: Polska pod krzyżem kontra marsze równości

Choć właściwie przyzwyczailiśmy się do tego, że media społecznościowe żyją własnym życiem – to znaczy interesują się tylko problemami własnych baniek, świata nie widząc poza nimi, warto na chwilę zatrzymać się nad tym, jak opisywano tam niedawno pewne wydarzenie. Trochę codzienne, a trochę niecodzienne.
Michał Szułdrzyński: Polska pod krzyżem kontra marsze równości

Foto: Twitter/Diecezja Włocławska

Parę dni temu tysiące Polaków wzięło udział w akcji „Polska pod Krzyżem", którą bańka prawicowo-patriotyczna niezmiernie eksploatowała, a ta liberalna najpierw przemilczała, by później ją zaatakować. I podobnie jak rok wcześniej akcja „Różaniec do granic" stała się przedmiotem naszego codziennego sporu. To zresztą pokazuje swoistą hipokryzję części naszych liberalnych komentatorów. Akcja oddawania hołdu krzyżom w całym kraju (włączyli się w nią też Polacy na całym świecie) była bowiem w dużej mierze oddolna. Ktoś rzucił pomysł, urządzono nawet we Włocławku centralne uroczystości, ale to, co w niej najciekawsze, to właśnie to, że zgłosili się do niej ludzie z ponad tysiąca miejscowości w kraju i za granicą. Pewnie znacznie więcej się wcale nie zgłaszało, tylko poszło tego dnia pod krzyż, stojący gdzieś przy drodze czy przy parafii.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama