4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 13.10.2019 07:22 Publikacja: 11.10.2019 18:00
Foto: Wikimedia Commons, Domena Publiczna
Wśród artystów jest takich przypadków bez liku. A ile w polityce? Niewiele, bo w tym świecie dramatyzm osobistych losów przeplata się zwykle z nieprzewidywalnymi kaprysami dziejów. A jednak bywają tacy, co mogą poczuć się wygranymi. Przypomnę jedną z takich postaci, mało oczywistą, w Polsce niemal zapomnianą, a przecież tak ważną dla naszej, także polskiej współczesności. Richard Nikolaus hrabia Coudenhove-Kalergi, austro-węgierski dyplomata, pół krwi Japończyk, ale prywatnie prawnuk Marii z hr. Nesselrode Kalergis Muchanow, ukochanej Norwida. Dziewiętnastowieczna femme fatale sama w sobie była symbolem epoki. Jako osoba dorosła brylowała na europejskich salonach w otoczeniu wianuszka geniuszy: Chopina, Liszta, Wagnera, de Musseta, Gautiera, Heinego. Nic więc dziwnego, że odrzuciła oświadczyny skromnego poety Cypriana, który nieśmiały i chorowity zawsze pozostawał w cieniu wielkich nazwisk.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas