Na rogu Europy i Awantury

Doprowadźmy to do końca. Skoro tydzień temu zatrzymaliśmy się w Andaluzji na Kordobie i dziwnych, trudnych winach z Montilla-Moriles, to jedźmy dalej, na koniec Andaluzji, Hiszpanii, Europy. W sherry kochają się Anglicy, kochają się Hiszpanie, kocha się moja osoba. I nikt inny. OK, przesadzam, ale tylko trochę. Smutna (dla mnie) prawda jest taka, że sherry, niegdyś jedno z najsłynniejszych win świata, wciąż najbardziej bodaj literackie, bo to i w książkach się pojawia, i w kieliszkach pisarzy, otóż to sherry znika. Kochają je sommelierzy, znudzeni tymi samymi grzecznymi winami dziennikarze winiarscy, słowem, branża, ale lud utlenionych, wzmacnianych win nie rozumie i nie pije.

Publikacja: 07.02.2020 18:00

Na rogu Europy i Awantury

Foto: AdobeStock

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Chińskie marzenie. Jak Pekin zbudował mocarstwo
Materiał Promocyjny
ŠKODA ENYAQ iV
Advertisement
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Homofobia jak ideologiczna pałka
Plus Minus
Tomasz Terlikowski. Lekcje z kardynała Wyszyńskiego
Plus Minus
Świat po ataku na WTC. Cywilizacyjne zderzenia kultur
Materiał Promocyjny
Czy naprawdę istnieją konta za 0 zł?
Plus Minus
Imigranci na granicy, zamieszanie w polityce
Plus Minus
Technologiczna rewolucja. Od cyfrowych dorożek do sztucznej inteligencji