Reklama

Historia Ireny Persak. Sześć lat na zesłaniu

Zabrano ich z domów w środku mroźnej, lutowej nocy. Na Syberii rąbali tajgę, w Uzbekistanie walczyli z głodem, w Kazachstanie przeżyli epidemię tyfusu. Z 14-osobowej rodziny Witasów do nowej Polski wróciło tylko siedmioro.
Irenę Persak wywieziono na Sybir z Wołynia w lutym 1940 r. Do Polski wróciła dopiero sześć lat późni

Irenę Persak wywieziono na Sybir z Wołynia w lutym 1940 r. Do Polski wróciła dopiero sześć lat później, ale już nie w rodzinne strony

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Był 9 lutego, jak stryjkowie przynieśli mi z lasu zamarzniętą sowę. Cóż to była za ciekawostka! Nie mogłam się doczekać, aż się rozmrozi, by ją dokładnie obejrzeć – wspomina 85-letnia Irena Persak, z domu Witas. – Na Wołyniu zimy były takie, że sanie wyciągało się jesienią, a na wóz zamieniało dopiero wiosną. Jednak zima 1940 r. była wyjątkowo mroźna.

Róże, pluskwy i skakanka

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama