Budowa meczetu w pobliżu miejsca, gdzie stały budynki World Trade Center, z dnia na dzień przysparza prezydentowi USA kłopotów. Już teraz szybko rośnie liczba Amerykanów, którzy uznają, że Obama to muzułmanin, co z pewnością nie jest dobrą wróżbą dla jego przyszłości politycznej. Stąd tylko krok od wniosku, że w niewystarczającym stopniu walczy z muzułmańskim terroryzmem i nie okazuje dość współczucia ofiarom ataku z 11 września. Jest to tym łatwiejsze, że taki obraz prezydenta USA wyjątkowo skutecznie promują republikanie. Problemy Obamy mogą się przełożyć na porażkę jego partii w uzupełniających wyborach do Izby Reprezentantów, w której demokraci utracą większość.