4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 28.05.2020 16:00 Publikacja: 29.05.2020 18:00
Foto: materiały prasowe
Tak po prawdzie to nie tyle kwestia zasad, co towarzystwa. Nie bez powodu stare porzekadło planszówkowiczów głosi, że zwycięstwo zawsze smakuje lepiej, kiedy odnosi się je nad dobrym przeciwnikiem. Zasady zabawy nie są skomplikowane i do złudzenia przypominają „Tetrisa" Aleksieja Pażytnowa, jedną z najbardziej znanych gier komputerowych. Każdy z graczy otrzymuje planszę przedstawiającą studnię o szerokości sześciu i wysokości dziesięciu pól. Następnie próbuje ją wypełnić, zsuwając z góry kolejne tekturowe klocki. Musi je tak umieszczać, żeby zapełnić jak najwięcej poziomów studni. Problem w tym, że nie ma najmniejszego wpływu na ich kolejność pojawiania się. Nie może też wsuwać klocków pod te, które już znajdują się na planszy. Gra oferuje możliwość rozegrania drugiej, nieco bardziej skomplikowanej rundy. Przebiega ona w identyczny sposób, z tą różnicą, że na planszy pojawia się kilka pól specjalnych. Niektóre należy koniecznie zasłonić klockami, inne wręcz przeciwnie. Jeśli na koniec rozgrywki trzy identyczne symbole pozostaną odsłonięte, gracz otrzyma dodatkowe punkty.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Kolekcje dizajnu” Aleksandry Koperdy to starannie przemyślana książka. Autorka z sukcesem przedstawia historie...
Gdy ujawnimy, jaki czytamy komiks albo książkę, który serial oglądamy lub że gramy w planszówki, mamy jak w bank...
Skarpety przestały być złem koniecznym i tym elementem ubioru, który dla wygody i higieny warto mieć na stopach,...
Nasi prawicowcy coraz bardziej otwarcie kibicują polityce siły, z werwą żaby podstawiającej swoją nogę kowalowi...
Nowy papież miał – takie wymogi mieli postawić przed nim kardynałowie elektorzy – iść drogą Franciszka, ale i do...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas