Reklama

Reagan tłumaczony na polski

Republikanie na wzór tych amerykańskich nie są dziś w Polsce ani możliwi, ani potrzebni. Ale w jednym mogliby być wzorcem dla polskiej prawicy: nawet ogarnięci gorączką pozostają pragmatykami
Słoń stał się symbolem republikanów za sprawą Thomasa Nasta. Tu, na rysunku z 1876 roku, zwierz miaż

Słoń stał się symbolem republikanów za sprawą Thomasa Nasta. Tu, na rysunku z 1876 roku, zwierz miażdży opozycję przy aprobacie Wuja Sama

Foto: Harper's Weekly/Library of Congress

Podzielmy się na demokratów i republikanów – powiedział pewien działacz „Solidarności" optując w roku 1990 za aksamitnym rozwodem antypeerelowskiej opozycji. To wezwanie szybko się upowszechniło.

Podział nastąpił, w mało aksamitnym stylu. Ale ani nie wykształciły się w Polsce, na wzór Ameryki, dwie dominujące partie z rodowodem solidarnościowym. Ani też nie przeszczepiono na polski grunt tych ról społecznych, jakie tam odgrywają republikanie i demokraci.

Wielu polskich komentatorów, a czasem i polityków,  sobie z tym radzi. Fundując nam bal maskowy.

Oni mają Foksa

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama