Reklama

1990. Język odbudowy

Pierwsze lata III RP przyniosły nad Wisłą zasadnicze zmiany w sferze symbolicznej. Zastanawiające jest napięcie pomiędzy skalą przemiany a niechęcią jej uczestników do nazywania jej „polityką historyczną”.
Jacek Stawiski rekonstruuje w swojej książce sieć osób i instytucji, które współtworzyły nową topogr

Jacek Stawiski rekonstruuje w swojej książce sieć osób i instytucji, które współtworzyły nową topografię pamięci. Wręcz modelową rolę w podejściu do spraw symbolicznych przypisuje prezydenturze Lecha Wałęsy (na zdjęciu Lech i Danuta Wałęsowie w Gdańsku po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, 9 grudnia 1990 r.)

Foto: Anna BRZEZIńSKA/AFP

Podwaliny współczesnego stosunku państwa do najważniejszych zagadnień symbolicznych i historycznych zbudowano w latach 1990–1995” – przekonuje Jacek Stawiski w swojej książce „Trzecia transformacja, czyli historia odzyskana”. Rzeczywiście, stało się wówczas coś ważnego, dziś zaskakująco zapoznanego. Z jednej strony historyczne kłamstwa narzucane przez dziesięciolecia PRL zostały masowo odrzucone przez polskie państwo i polskie społeczeństwo. Z drugiej, pierwsze lata III Rzeczypospolitej przyniosły ostre spory o tradycję, które do dziś rzutują na politykę historyczną. To właśnie wtedy, wśród prowizorycznych decyzji, improwizowanych gestów i gwałtownych sporów, powstał elementarz symboliczny III RP. Do niego wciąż się odwołujemy, nawet wtedy, gdy wydaje nam się, że dopiero go piszemy.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama