Co się panu przestało podobać w Polsce 2050? Gdy rozmawialiśmy w 2021 r., a wtedy odchodził pan z senackiego klubu KO, by przystąpić do Polska 2050, mówił pan, że Szymonowi Hołowni chce się działać, porzucił dobrą pracę dla polityki, jest takim pozytywnym wariatem. Już nie jest?
Chciałem przypomnieć, że w tamtym okresie szefem Platformy Obywatelskiej był Borys Budka i to powinno wystarczyć za cały komentarz. Natomiast Szymonowi naprawdę się chciało zmieniać Polskę. Mam nadzieję, że nadal mu się chce, bo jako patriota chciałbym, żeby Polska zmierzała w dobrym kierunku, a nie wierzę tym politykom, którzy są na scenie od 20 czy 30 lat, bo oni dbają głównie o siebie. Wydawało mi się, że Polska 2050 jest tym miejscem, w którym można coś zmienić. Niestety, zaraz po wyborach w 2023 r. miałem inną wizję działania naszej partii niż Szymon.