Reklama

Katolicki dysonans poznawczy w sprawie migrantów

Katolik słyszy od Kościoła – otwieraj serce i granice, a od polityków, na których głosuje – buduj mury. Jak sobie poradzić z tą sprzecznością?
Katolicki dysonans poznawczy w sprawie migrantów

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Za każdym razem, gdy zabieram głos w sprawie imigracji, zmagam się z dysonansem poznawczym. Część mnie podpowiada, że otwieranie Polski na imigrantów i uchodźców radykalnie odmiennych kulturowo jest poważnym i oczywistym błędem. Owszem, dziś korzystamy z pracy cudzoziemców – prowadzą samochody w Uberze, dostarczają jedzenie, siedzą obok nas w biurach korporacji. Ale przykłady Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii pokazują, że masowej imigracji towarzyszą dezintegracja społeczna, większa przestępczość i poczucie zagrożenia na ulicach.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama