4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wojciech Chmielewski
Miał ponurą okładkę usianą bagnetami – zapewne one mnie znęciły, bo o literaturze z kraju pliski i słonecznego brzegu nic nie wiedziałem, smaki bułgarskich trunków miałem również poznać nieco później. Na pewno jednak przeczytałem wydaną przez nieocenione Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej książkę, ponieważ do dziś pozostał we mnie osad czegoś ciemnego, niedopowiedzianego, z czym podświadomie kojarzę prozę z Bułgarii. Pamiętam mrok i zapach lasu, w którym mokli partyzanci, czekając na niezwyciężoną Armię Czerwoną. Poza tym nic. Ale podczas lektury opowiadań Kalina Terzijskiego z tomu „Czy jest ktoś, kto cię kocha?" coś się przypomniało, odetkało. Powróciłem do sfatygowanego już dziś tomu stojącego w biblioteczce rodziców, który – jak się okazało – nosił tytuł „Miłosierdzie Marsa" i zawierał opowiadania klasyków bułgarskiej literatury – Iwana Wazowa, Georgi Stamatowa, Emiliana Stanewa i innych.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Milan Kundera przekształcił formę powieści. W jednym jego tekście można znaleźć sen, fragment o muzyce popularne...
Prawdziwe igrzyska zaczynają się wtedy, kiedy gaśnie olimpijski znicz i trzeba rozliczyć faktury, a potem zadbać...
Po co wam te monarchie? Pytanie nie tylko do Norwegów, ale do nich najbardziej.
Ambasador Tom Rose: „Jeśli te wyniki faktycznie odzwierciedlają stan opinii publicznej, to jest to godne pożałow...