Przypadek Mikołaja Sawickiego ponownie zwrócił uwagę opinii publicznej na sposób funkcjonowania międzynarodowego systemu antydopingowego. Zawodnik został w 2025 r. tymczasowo zawieszony po stwierdzeniu tzw. niekorzystnego wyniku analitycznego (adverse analytical finding – AAF). Kilka miesięcy później Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) wskazała jednak, że zastosowana metoda potwierdzająca nie dostarczyła wystarczających dowodów do jednoznacznego zaklasyfikowania wyniku jako AAF. W konsekwencji Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) uchyliła tymczasowe zawieszenie zawodnika.
Sprawa nie jest jeszcze definitywnie zakończona, jednak już teraz stanowi interesujący przykład napięcia pomiędzy ochroną integralności sportu a gwarancjami praw zawodników. Jednocześnie zwraca uwagę na kilka fundamentalnych mechanizmów funkcjonowania systemu antydopingowego, w szczególności charakter tymczasowego zawieszenia zawodnika, standard dowodowy w postępowaniach w tym obszarze oraz konstrukcję odpowiedzialności sportowca w świetle światowego kodeksu antydopingowego.