4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 31.01.2026 15:17 Publikacja: 30.05.2025 16:40
Foto: mat.pras.
Od czasu uzyskania w latach 90. praw do adaptacji Tolkienowskiego uniwersum New Line Cinema musi dokonywać okresowych płatności na rzecz firmy Zaentz Co., by je utrzymać. Co więcej, musi też co jakiś czas wprowadzić na wielkie ekrany nową produkcję. „Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów” jest właśnie takim projektem – owocem konieczności, spełnieniem warunku, dzięki któremu studio Warner Bros nadal może współprodukować filmy osadzone w świecie Tolkiena. Ci, którzy łudzili się, że specyficzny charakter dzieła Kenji Kamiyamy nie ma znaczenia, bo przecież producenci i studio nie pozwolą zbrukać ikonicznego, kultowego statusu serii adaptacji prozy J.R.R. Tolkiena, które powstały pod szyldem WB, srogo się rozczarują.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas