Reklama

„The Alto Knights”: Jak spaghetti bez parmezanu

Nazwiska Roberta de Niro i Nicholasa Pileggiego stały za dwoma gangsterskimi arcydziełami, „Chłopcami z ferajny” i „Kasynem”. Oba wyreżyserował Martin Scorsese, którego stylu boleśnie brakuje w każdej scenie „The Alto Knights”.
„The Alto Knights”: Jak spaghetti bez parmezanu

Foto: Warner Bros/Courtesy Everett Collection

Nie tak przeciętny film powinien wyjść spod ręki człowieka, który napisał książkę „Chłopcy z ferajny” oraz scenariusz do jej filmowej adaptacji z 1990 r. Pomysł na „The Alto Knights” krążył po Hollywood od lat 70. Opowieść o konflikcie między Frankiem Costello i Vito Genovese byłaby pewnie świeża kilka dekad temu, ale 20 lat po emisji ostatniego odcinka „Rodziny Soprano” jest już tylko odgrzewanym spaghetti. Wciąż smakuje (bo włoskie dania zawsze smakują), ale zdecydowanie czuć wtórność.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama