Reklama

Michał Szułdrzyński: Donald Trump gra w inną grę, niż to sobie wyobrażają jego polscy zwolennicy

Amerykański prezydent nie ma ochoty być policjantem świata i pilnować wartości, chce być skuteczny. Wstrzymując pomoc dla Ukrainy i wysyłając miliardy Izraelowi realizuje swoje wyborcze obietnice. Co to oznacza dla przyszłości Europy i NATO?
Władimir Putin, Donald Trump i Beniamin Netanjahu

Władimir Putin, Donald Trump i Beniamin Netanjahu

Foto: Reuters

Jednym z haseł wyborczych Donalda Trumpa i J.D. Vance’a było ograniczenie finansowania przez Stany Zjednoczone zagranicznych wojen. Trump mówił w kampanii, że Ameryka wydaje miliardy dolarów na obronę granic dalekich państw, a nie potrafi zabezpieczyć własnej przed napływem migrantów. Vance rok temu głosował w Senacie przeciwko pakietowi pomocy dla Ukrainy. Potem przekonywał w „New York Timesie” (dziękuję czytelnikowi, panu Karolowi, który przypomniał mi tamten artykuł), że na niekorzyść Ukrainy przemawia... matematyka. Rosja jest większa, ma więcej żołnierzy i sprzętu. A zatem szkoda pieniędzy amerykańskich podatników na podtrzymywanie krwawej wojny, której Ukraina nie ma prawa wygrać.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama