Reklama

„Saint-Exupery. Zanim powstał Mały Książę”: O przyjaźni i poświęceniu

W 1930 r. Antoine de Saint-Exupéry, późniejszy autor „Małego księcia”, pracował jako pilot w firmie pocztowej w Argentynie. Gdy jego najbliższy przyjaciel Henry Guillaumet nie wrócił do bazy z lotu, Antoine wyruszył na poszukiwania. O tym jest film Pabla Agüera.
„Saint-Exupery. Zanim powstał »Mały Książę«”, reż. Pablo Agüero, dystrybucja: Kino Świat

„Saint-Exupery. Zanim powstał »Mały Książę«”, reż. Pablo Agüero, dystrybucja: Kino Świat

Foto: materiały prasowe

Wielbiciele „Małego Księcia” mogą się poczuć lekko zawiedzeni. W „Saint-Exupéry. Zanim powstał »Mały Książę«” nie pada ani jedno słowo na temat tej słynnej książki. Do tytułu dodał ją polski dystrybutor, we Francji film Pabla Agüera nazywa się po prostu „Saint-Ex”. Ale przecież jest w nim duch tamtej pięknej bajki.

„Spadłem 73 razy, miałem 47 złamań, wypaliłem 1325895 papierosów, przekroczyłem dopuszczalny wiek pilota bojowego. Ale jeszcze będę latał” – pisał o sobie Antoine de Saint-Exupéry. I latał do końca. Gdy w czasie II wojny światowej wrócił do Europy po dwuletnim pobycie w Stanach Zjednoczonych, z powodu wieku (przekroczył już wówczas czterdziestkę) nie mógł być pilotem bojowym. Posyłano go jednak na misje zwiadowcze. Z jednej z nich nie wrócił. Zaginął 31 lipca 1944 r. gdzieś nad Morzem Śródziemnym, w okolicach Marsylii.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama