Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Brutalna kampania antynarkotykowa prezydenta Rodrigo Dutertego doprowadziła do śmierci tysięcy Filipińczyków. M.in. za ujawnianie informacji o niewinnych ofiarach policji prezydenccy hejterzy wzięli na Facebooku na cel niezależny serwis Rappler i jego zespół dziennikarski. Na zdjęciu: nalot na slumsy w Manili pod preteksem działań antynarkotykowych, 2017 rok
Każdej nocy od wyborów w czerwcu 2016 roku znajdowano średnio trzydzieści trzy ludzkie zwłoki na ulicach i w biednych dzielnicach Manili. Część prasy zaczęła publikować nazwiska ofiar. Najważniejsza gazeta „Philippine Daily Inquirer” otworzyła stronę „Lista zabójstw”; pierwsze wpisy pojawiły się zaledwie kilka godzin po zaprzysiężeniu Dutertego (Rodrigo Duterte – red.) na prezydenta. ABS-CBN opublikowało również interaktywną mapę morderstw.
Rappler jako jeden z pierwszych podał szczegółowe informacje na temat zabitych ludzi: nasz cykl artykułów o bezkarności („The Impunity Series”) dał nazwiska i twarze liczbom i dokładnie wskazał udział policji w zabójstwach. Ofiary pochodziły zwykle z najbiedniejszych dzielnic Manili; wśród nich było wiele nastolatków i dzieci. Starannie śledziliśmy rosnącą liczbę zabitych i sposób, w jaki policja próbowała zmieniać statystyki. Uczyniliśmy wojnę z narkotykami – w rzeczywistości wojnę przeciwko biednym – głównym obiektem naszej uwagi.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: