Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Im gorzej wiedzie się Rosji w wojnie z Ukrainą, tym częściej powtarzają się z jej strony groźby użycia broni jądrowej. Tak wygląda kontekst społeczno-polityczny „Oppenheimera”, który jest w kinach.
Z pozoru film wydaje się poświęcony programowi „Manhattan”, którego celem było wyprodukowanie broni wykorzystującej energię rozszczepienia uranu. Mianowany jego szefem naukowym Robert Oppenheimer zyskał przydomek „ojca bomby atomowej”. Ale film ma charakter biograficzny; zaczyna się, gdy Oppenheimer (Cillian Murphy) wraca z Europy, by wykładać w Berkeley mechanikę kwantową, wówczas słabo znaną w USA. Jako błyskotliwy teoretyk i dobry organizator został wybrany przez wojskowego zarządcę programu gen. Grovesa (Matt Damon) do kierowania tysiącami naukowców różnych specjalności.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: